To nie jest niewinna gra a śmiertelne zagrożenie – zachodniopomorski kurator oświaty w liście do kołobrzeskich nauczycieli ostrzega przed grą internetową Niebieski Wieloryb. W szkołach w naszym regionie stwierdzono już przypadki samookaleczeń pod wpływem gry – informuje urzędnik.

List z Zachodniopomorskiego Kuratorium Oświaty, który trafił do rąk m.in. kołobrzeskich nauczycieli może wzbudzać niepokój i szok zwłaszcza wśród rodziców nastolatków. Dotyczy on popularnej, szczególnie w gimnazjach, gry o dziwnej nazwie Niebieski Wieloryb. „Z wielkim niepokojem przekazuję informację, otrzymaną z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, o stwierdzonych wśród uczniów zachodniopomorskich szkół przypadkach samookaleczeń pod wpływem gry(...)” - pisze kurator.

Czym jest Niebieski Wieloryb? To gra internetowa skierowana do nastolatków. Moda przybyła do nas najprawdopodobniej z Rosji i Ukrainy. Od tygodni staje się coraz popularniejsza w Polsce, zwłaszcza na portalach społecznościowych.

Gra działa na zasadzie wyzwania czyli popularnego w internecie zjawiska nazywanego „challenge”. Na ogół wyzwania dotyczą zabawnych i nieszkodliwych sytuacji jak choćby popularny Ice Buckett Challenge, którego uczestnicy oblewali się zimną wodą. W przypadku Niebieskiego Wieloryba jednak podjęcie wyzwania może zakończyć się tragicznie.

Uczestnicy tej szokującej gry otrzymują od prowadzących 50 zadań z których większość dotyczy dokonania samookaleczeń, a końcowe zachęcają do popełniania samobójstwa. Nie wiadomo kim są koordynatorzy tego szokującego trendu.

Poniżej publikujemy cały list kuratora oświaty.


"Szanowni Państwo, z wielkim niepokojem przekazuję informację, otrzymaną z Prokuratury Okręgowej  w Szczecinie o  stwierdzonych wśród uczniów zachodniopomorskich szkół przypadkach samookaleczeń pod wpływem  gry „Niebieski Wieloryb”. Gra „Niebieski Wieloryb" powstała w Rosji i jest aktualnie coraz bardziej popularna wśród dzieci w wieku od 10 do 15 lat. Uczestnicy gry rejestrują się na stronie internetowej, podając pełne dane osobowe, w tym swój numer telefonu, na który następnie otrzymują zadania do wykonania. Codziennie otrzymują jedno ustalone zadanie. Zadania polegają mi.in. na samookaleczeniu (wycięcie żyletką określonych znaków na nogach czy rękach), oglądaniu  w internecie filmów z treściami sadystycznymi czy też wykonywaniu innych podobnych zadań, zlecanych przez tzw. opiekunów. W ostatni, pięćdziesiąty dzień, uczestnik otrzymuje zadane skoku z wysokiego budynku i odebrania sobie tym samym życia. W Rosji i na Ukrainie w ostatnim czasie samobójstwo w tych okolicznościach popełniło blisko 200 dzieci. Niestety, można spodziewać się, iż gra będzie docierać do coraz większej liczby dzieci, które są podatne na tego rodzaju manipulacje. W związku z powyższym proszę o niezwłoczne podjęcie stosownych działań służących zapoznaniu nauczycieli i rodziców z zagrożeniem, jakie wiąże się z ww. grą"

Z poważaniem

Jerzy Sołtysiak
Zachodniopomorski Wicekurator Oświaty"

 

×
Reklama