Mazda w bagnisku nie była jedynym pojazdem poza drogą w nocy z piątku na sobotę. Do innego zdarzenia doszło około północy na ulicy Wiosennej. Tam BMW miało jechać pod prąd, wypaść z zakrętu, skosić przydrożny słupek i stojącą kilka metrów za nim latarnię oświetleniową.
Okoliczni mieszkańcy wspominają o krzykach i sytuacji, jakby po zdarzeniu ktoś miał kogoś gonić. Jednak ich relacje są dość nieprecyzyjne. Na miejsce przyjechała policja. Funkcjonariusze zastali BMW z rozbitym całym przodem. Nie było żadnej osoby, która miała kierować. Samochód został zabezpieczony na policyjnym parkingu. Funkcjonariusze teraz wyjaśnią kto kierował pojazdem i czy nie był pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.

23513372_1574610022582390_1346385838_n
23514932_1574610049249054_1733302935_o
23514948_1574610039249055_1180449252_o
23515889_1574610019249057_1331000123_n
23516051_1574609932582399_1289761862_o
23516253_1574610042582388_754264356_o
23548245_1574609965915729_1310835819_n
23555078_1574609939249065_1647863658_o
23555326_1574609975915728_1980916400_o