Sytuacja zdarzyła się w miejscowości Byszewo. Tam kierowca zauważył Opla, który ledwo mieści się w drodze. Mało brakowało, a uderzyłby w drzewo. Zatrzymany został właśnie przez świadka całego zajścia, który uniemożliwił kierowcy dalszą jazdę. Wtedy kierujący Oplem wraz z pasażerem ruszyli w stronę interweniującego.

Na szczęście po chwili na miejscu pojawiły się dwa radiowozy. Kierowca Opla, obywatel Ukrainy po przebadaniu miał mieć około 3 promili alkoholu w wydychanym powietrzu. Został zatrzymany, a kiedy wytrzeźwieje odpowie za jazdę po pijanemu.