Za nami pierwsze mecze półfinałowe rozgrywek Madmoskiego Basketu amatorskiego. W hali przy ul. wąskiej zacięte pojedynki o awans do finału stoczyły drużyny Żulickiego i Megatoru oraz Balticusa i Zetbudu. Relacja poniżej.


Przed spotkaniem wielu w ciemno obstawiało wygraną ŻULICKIEGO, jednak MEGATOUR nie zamierzał ułatwiać przeciwnikowi tego zadania. Dość zaskakująco to właśnie gracze MEGATOURU dyktowali warynki w pierwszej odsłonie meczu wykazując dobrą skuteczność zawrówno w ataku jak i obronie. ŻULICKI natomiast wydawał się zszokowany taką postawą przeciwnika i gra tego zespołu była daleka od normalnej dyspozycji. Krótka przerwa między kwartami pozwoliła jednak uporządkować szeregi i koncentrację w drużynie faworyta, co natychmiast przełożyło się na wydarzenia na parkiecie. W kolejnych odsłonach obie ekipy były niesamowicie powtarzalne i każda z trzech kwart kończyła się niemal identycznym wynikiem ze znaczną przewagą ŻULICKIEGO. Fakt faktem, że MEGATOUR próbował nawiązać kontakt z rywalem i na siedem minut do końca regulaminowego czasu gry zmiejszył przewagę ŻULICKIEGO do 8 punktów, lecz to było wszystko na co było stać tą drużynę. Ostatecznie zgodnie z przewidywaniami mecz padł łupem ŻULICKIEGO, lecz mimo sporej przewagi nie był to spacerek dla pretendenta do tytułu.


ŻULICKI CENTRUM OGRODNICZE - MEGATOUR 74:52 (11:20,21:11,21:12,21:11)


Najlepsi strzelcy:

ŻULICKI: Semenowicz Z. 16 (2), Satro K. 13 (1), Sumiński P. 10 (2)

MEGATOUR: Lubiński J. 19 (1), Kobyliński A. 16, Długosz R. 6 (2)


W drugim meczu półfinałowym tegorocznych rozgrywes spotkały się drużyny, których rywalizacja na przestrzeni sezonu zasadniczego była najbardziej wyrównana, a mecze kończyły się wygraną niewielką ilością punktów, a sumując dotychczasowe potyczki ekipy zgromadziły identyczną ilość małych unktów w bezpośrednich pojedynkach. Tym ciekawiej zapowiadało się niedzielne spotkanie pierwsze z serii walki o finał. Można powiedzieć że pierwsze minuty spotkania zapowiadały powtórkę z rozrywki czyli walkę o wygraną do samego końca. Jednak stan ten trwał do stanu 10:9 dla BALTICUSA, gdyż od tego momentu kontrolę nad wydarzeniami na boisku przejął ZETBUD. Agresywna obrona i utrudnianie przeprowadzenia piłki na pole ataku, jak i szybka zdecydowana gra w ataku sprawiły, że ZETBUD dyktował warunki tego meczu. Gracze BALTICUSA natomiast nie potrafili przeciwstawić się zespołowej i poukładanej grze rywala. Dobrze pilnowany snajper BALTICUSA w osobie Adriana Małetki nie był w stanie oddać celnego rzutu z za łuku, a i poczynania Tomasza Kiełbasińskiego zostały w znaczący sposób ograniczone przez graczy ZETBUDU. Można by powiedzieć, że ZETBUD "wybił zęby" BALTICUSOWI i spokojnie kontrolował przebieg meczu wygrywając ostatecznie różnicą 16 punktów, co może być sporym zaskoczeniem w odniesieniu do poprzednich pojedynków.

BALTICUS - ZETBUD 63:79 (12:21,16:18,12:19,23:21)

Najlepsi strzelcy:

BALTICUS: Kiełbasiński T. 18, Żukowski P. 12 (1), Małetko A. 12

ZETBUD: Jasiński P. 17 (3), Piasecki M. 17 (2), Jasiński D. 15 (1)

Dodaj komentarz

Komentarze na portalu e-KG.pl są własnością ich twórców. Kołobrzeski Serwis Informacyjny nie ponosi odpowiedzialności za opinie pozostawione w serwisie.
Jeśli jakikolwiek komentarz uważasz za obraźliwy lub narusza jakiekolwiek zasady komentowania w serwisie napisz na adres: redakcja@e-kg.pl

Kod antyspamowy
Odśwież

 

×
Reklama