Energa Kotwica Kołobrzeg po sobotniej porażce przygotowuje się do kolejnego ważnego meczu. Już w najbliższą środę w bydgoskiej Artego Arenie zmierzy się z Eneą Astorią Bydgoszcz. Stawka spotkania jest wysoka, bo jego wynik będzie liczyć się w walce o play-off lub zajęcie bezpiecznego miejsca 9-10 po rundzie zasadniczej.

Astoria, plasująca się aktualnie na 10 miejscu w tabeli (bilans tego zespołu to 10 zwycięstw i 13 porażek), po wygraniu ostatnich 3 spotkań, chce kontynuować zwycięską serię. Jest to przeciwnik bardzo niewygodny, o czym zdążyła się już przekonać drużyna Sokoła Łańcut w 16. kolejce, gdy w Bydgoszczy przegrała 75:80.


Analizując skład przeciwnika Kotwicy , widać, że trzech najlepiej punktujących zawodników w tamtejszym zespole to „nowe twarze” - Mikołaj Grod, który przyszedł z Noteci Inowrocław, Michał Aleksandrowicz dołączył z początkiem stycznia 2018 z Legii Warszawa oraz Paweł Śpica , który przyszedł do Astorii ze Spójni Stargard. Występ dwóch pierwszych jest niepewny ze względu na urazy, Śpica pod ich nieobecność wyrasta na lidera drużyny.


Historia spotkań drużyn z Kołobrzegu i Bydgoszczy sięga sezonu 1992/1993 i obejmuje 34 mecze – 17 z nich padło łupem Kotwicy natomiast druga siedemnastka zapisana jest na koncie Astorii (bilans Kotwicy w meczach rozgrywanych w Bydgoszczy – 4 zwycięstwa i 13 porażek) Kto przechyli szalę zwycięstw na swoją stronę w środowym meczu? Przekonamy się już w środa o godz.18.30 „Ciekawostki statystyczne” przed meczem z drużyną Enea Astoria Bydgoszcz:
Dodaj komentarz
Komentarze na portalu e-KG.pl są własnością ich twórców. Kołobrzeski Serwis Informacyjny nie ponosi odpowiedzialności za opinie pozostawione w serwisie.
Jeśli jakikolwiek komentarz uważasz za obraźliwy lub narusza jakiekolwiek zasady komentowania w serwisie napisz na adres: redakcja@e-kg.pl

 

×
Reklama