Udany debiut w roli pierwszego trenera "Czarodziei z Wydm" zaliczył Krystian Szafulski. W niedzielę we własnej Hali po emocjonującym spotkaniu Kotwica Kołobrzeg pokonała drużynę KK Warszawa 72 : 70.

Na pierwszy rzut oka lepiej w to spotkanie weszli koszykarze z Warszawy, którzy od razu objęli prowadzenie w Hali Milenium. Pierwsze punkty w meczu udało się zdobyć przejezdnym dopiero po półtorej minuty od rozpoczęcia spotkania. Po 3 minutach gry Kotwica prowadziła 5:2 i przez kolejne 4 nie potrafiła zdobyć punktu za to goście zdobyli ich 7. Ostatnie punkty w kwarcie zawodnicy Kotwicy zdobyli na 2 minuty przed jej zakończeniem. Zdobywcą dziewiątego oczka dla naszej drużyny był Paweł Dzierżak, który popisał się celnym rzutem osobistym. Kwarta zakończyła się 8 punktowym prowadzeniem gości i po jej przebiegu można było się spodziewać, że to będzie bardzo trudna przeprawa dla Kotwicy.

Druga odsłona spotkania podobnie jak pierwsza „rozpoczęła” się na dobre dopiero od drugiej minuty, gdy swoje pierwsze punkty w meczu zdobył Maciej Żmudzki. Na 3 minuty do końca kwarty Czarodzieje z Wydm wyszli na prowadzenie, które „dowieźli” już do końca 1 połowy.

Przez większość 3 kwarty trwała walka kosz za kosz, aż do 6 minuty kwarty gdy zacięły się strzelby gości i już do zakończenia tej części gry nie trafili do kosza ani razu. Naszym koszykarzom udało się w tym czasie rzucić 6 oczek.

Czwarta kwarta rozpoczęła się do siedmiopunktowego prowadzenia gospodarzy. Jak się okazało nie była to duża nawiązka, bo już po 4,5 minuty na tablicy wyników pojawił się remis 52:52. Wynik nie chciał drgnąć przez kolejne ponad 2 minuty, aż za 3 punkty trafił Michał Wojtyński. Na 2 minuty do końca meczu rozpoczęła się „nerwówka” – żadna z drużyn nie potrafiła wygenerować przewagi większej niż 1 pkt. Gdy na 25 sekund do końca celnym rzutem z wyskoku do stanu 61:60 dla Warszawy doprowadził Damian Zapert, kibice zaczęli drżeć o ostateczne rozstrzygnięcie, ale już 2 sekundy później na linii rzutów wolnych stał Paweł Dzierżak. Pierwszego rzutu nie trafił ale drugi doprowadzający do remisu był już celny. Kotwica mogła zakończyć mecz w regulaminowym czasie, ponieważ na 14 sekund przed końcem podanie Krystiana Koźluka przechwycił Daniel Grujić. Niestety na 5 sekund do końca faul w ataku odgwizdany został Dzierżakowi i mecz niechybnie kierował się w stronę dogrywki.

W niej zawodnicy Kotwicy zbudowali 8 punktową przewagę i nawet heroiczny zryw gości na minutę do końca nie pozbawił zwycięstwa naszej drużyny. Tym samym po wielkich emocjach kołobrzeżanie wygrali spotkanie 72:70

Energa Kotwica Kołobrzeg – KK Warszawa 72 : 70 (9:17, 22:10, 17:14, 13:20, 11:9)

Kotwica: Daniel Grujić 17 pkt., Paweł Dzierżak 14 pkt., Patryk Przyborowski 12 pkt., Paweł Pawłowski 10 pkt., Szymon Rduch 8 pkt., Maciej Żmudzki 7 pkt., Szymon Ryżek 3 pkt., Łukasz Bodych 1 pkt., Dawid Neumann 0 pkt., Gracjan Dobriański 0 pkt.

KK: Mikołaj Motel 18 pkt., Michał Wojtyński 16 pkt., Krystian Koźluk 15 pkt., Marek Iwanowicz 6 pkt., Damian Zapert 5 pkt., Dariusz Sarnacki 4 pkt., Tomasz Jaremkiewicz 4 pkt., Paweł Hybiak 1 pkt., Tomasz Rudko 1 pkt., Patryk Jankowski 0 pkt., Kirył Dziatczuk 0 pkt., Jakub Pietkiewicz 0 pkt.



01-IMG_7906
02-IMG_7908
03-IMG_7910
04-IMG_7913
05-IMG_7915
06-IMG_7919
07-IMG_7922
08-IMG_7925
09-IMG_7928
10-IMG_7933
11-IMG_7935
12-IMG_7945
13-IMG_7953
14-IMG_7961
15-IMG_7968
16-IMG_7973
17-IMG_7974
18-IMG_7980
19-IMG_7987
20-IMG_7996
Dodaj komentarz
Komentarze na portalu e-KG.pl są własnością ich twórców. Kołobrzeski Serwis Informacyjny nie ponosi odpowiedzialności za opinie pozostawione w serwisie.
Jeśli jakikolwiek komentarz uważasz za obraźliwy lub narusza jakiekolwiek zasady komentowania w serwisie napisz na adres: redakcja@e-kg.pl