Drugie z rzędu zwycięstwo we własnej Hali zanotowała na swoim koncie koszykarska Kotwica. W sobotę "Czarodzieje z Wydm" po bardzo wyrównanym spotkaniu pokonali outsidera ligowej tabeli - drużynę SKK Siedlce.

Pierwsza część meczu wskazywała, że tego dnia kołobrzescy koszykarze znokautują swojego rywala. Już po 2 minutach meczu Kotwica prowadziła 7 punktami (9:2), a kilku punktowe prowadzenie Kotwicy utrzymywało się przez całą pierwszą kwartę. Największą zasługę w tym miał Łukasz Bodych, który tylko w pierwsze 5 i pół minuty jakie spędził na parkiecie rzucił 11 punktów.

Drugą kwartę Kotwica rozpoczęła od trafienia Patryka Przyborowskiego. Goście dość błyskawicznie odpowiedzieli rzucając 6 punktów z rzędu i wyprowadzając SKK na jednopunktowe prowadzenie (27:28). To podrażniło kołobrzeskich koszykarzy , którzy odpowiedzieli czterema minutami totalnej dominacji, podczas której rzucili 11 punktów z rzędu. Dobra seria uśpiła „Naszych” i pozwolili odpowiedzieć przeciwnikowi 8 punktową serią. Na szczęście 2 kwarta zakończyła 2 punktowym prowadzeniem Kotwicy.

Trzecia kwarta rozpoczęła się od agresywniejszych ataków Kotwicy i wydawałoby się, iż „powrót na właściwe tory” to tylko kwestia czasu. Niestety, ale w połowie kwarty coś się zacięło i Kotwica pozwoliła odebrać sobie kontrolę nad meczem, a przeciwnik zakończył kwartę czteropunktową zaliczką przed ostatnią odsłoną (63:67).

W ostatniej kwarcie szybko Kotwica zniwelowała przewagę SKK. wtedy też nastąpił Mocniejszy zryw Czarodziejów i mieliśmy 6 punktów przewagi (80:74). Później gra była już bardzo wyrównana. W końcówce mecz jednak to goście wyszli na 4 punktowe prowadzenie. Mecz jednak uratował niezawodny ostatnim czasy Damian Janiak, który na minutę przed końcem wykorzystał jeden rzut wolny, a chwile później rzutem za 3 punkty ustalił wynik meczu w regulaminowym czasie gry (84:84). Kibiców w Hali Milenium Więc dodatkowe 5 minut meczu.

Tę część lepiej rozpoczęli goście. Celny rzut za 3 punkty Bartosza Wróbla i jeden celny osobisty Macieja Strzeleckiego ustawiły SKK w uprzywilejowanej pozycji. Na szczęście dla kołobrzeżan do końca dogrywki goście w spotkaniu trafili jeszcze tylko dwa razy udało im się trafić jeszcze tylko dwa razy. Na minutę i 20 sekund przed końcem Kotwicy udało się wyjść na delikatne prowadzenie (92:91), którego nie oddali już do zakończenia spotkania. Ostatnie sześć punktów Czarodziejów zostało rzuconych z linii rzutów osobistych, a ich autorami byli Jakub Zalewski (3 pkt.) i Adrian Suliński (3 pkt.)

Energa Kotwica Kołobrzeg – SKK Siedlce 98 : 93 (25:22, 16:17, 22:28, 21:17, 14:9)

Kotwica: Łukasz Bodych 27 pkt., Przemysław Wrona 15 pkt., Damian Janiak 13 pkt., Daniel Grujić 12 pkt., Jakub Zalewski 11 pkt., Patryk Przyborowski 10 pkt., Szymon Ryżek 6 pkt., Adrian Suliński 4 pkt., Gracjan Dobriański 0 pkt., Paweł Lasota 0 pkt.

SKK: Bartosz Wróbel 26 pkt., Rafał Sobiło 19 pkt., Maciej Strzelecki 13 pkt., Nikodem Sirijatowicz 10 pkt., Rafał Król 9 pkt., Marcin Pławucki 7 pkt., Marcin Nędzi 5 pkt., Roman Janik 4 pkt., Dawid Kołodziński 0 pkt.
Dodaj komentarz
Komentarze na portalu e-KG.pl są własnością ich twórców. Kołobrzeski Serwis Informacyjny nie ponosi odpowiedzialności za opinie pozostawione w serwisie.
Jeśli jakikolwiek komentarz uważasz za obraźliwy lub narusza jakiekolwiek zasady komentowania w serwisie napisz na adres: redakcja@e-kg.pl

 

×
Reklama