Jeśli ktoś postanowił obejrzeć trzeci, a zarazem zamykający piłkarską niedzielę mecz na Euroboisku w Kołobrzegu, z pewnością tego nie żałował. Oprócz trampkarzy na murawę wybiegli najstarsi piłkarze Akademii Piłkarskiej Kotwica Kołobrzeg oraz Bałtyku Koszalin.

Faworytem tego meczu byli goście.   W dotychczasowych pięciu ligowych pojedynkach zdobyli oni  komplet oczek. Zespół Tomasza Pozorskiego od pierwszego gwizdka rozpoczął ataki na kołobrzeską bramkę. Starali się konstruować akcje w środku pola, by następnie długim podaniem uruchomić dobrze grających bocznych pomocników. Gospodarze wiedząc, że grają z liderem starali się przyjąć ich na własnej połowie i w miarę upływu czasu przenosić ciężar gry na połowę rywali. Pierwsze zmasowane akcje ofensywne Bałtyku zostały zneutralizowane i przyszedł czas na realizację założeń trenera Michała Wojtowicza.

Kołobrzeżanie coraz częściej zapuszczali się pod bramkę golkipera koszalinian. Akcje, a w konsekwencji  oddawane strzały skutecznie były bronione przez dobrze dysponowanego bramkarza z Koszalina. W zasadzie zebrani na meczu kibice byli przekonani, że obie ekipy zejdą na przerwę bez strzelonych bramek. Jakie jednak było ich miłe zdziwienie, gdy po ostatniej indywidualnej akcji w pierwszej odsłonie zawodnik Akademii Piłkarskiej Kotwica Kołobrzeg został faulowany w polu karnym, a sędzia zdecydowanym ruchem wskazał na biały punkt odległy 11 metrów od bramki. Miłośnicy Do piłki podszedł sam poszkodowany, Jarosław Kuchnio. Popularny „Jaro” podszedł do piłki, ustawił ją, odszedł, popatrzył, podbiegł i … precyzyjnym strzałem lewą nogą posłał futbolówkę pod poprzeczkę.


Na drugą połowę piłkarze Bałtyku Koszalin wyszli podwójnie zmotywowani. Podobnie jak w pierwszych 45 minutach, grali bardzo agresywnie starając się jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. Drużyna znad Parsęty spodziewała się takiego scenariusza i byli na to przygotowani. Trener „Czarnych Koszul” nakreślił w szatni założenia, których mają się trzymać. Przyjezdni, co zrozumiałe dłużej utrzymywali się przy piłce i starali się zagrozić bramce Wojciecha Wojtowicza. Ten udowodnił, że potrafi bronić strzały z rzutów wolnych oraz dobrze sparować kąśliwe strzały z bliskich odległości.

Przez cała drugą połowę widzieliśmy walkę po obu stronach o każdy metr boiska. Drużyna Bałtyku do końca walczyła o zdobycie choć jednego punktu w tym pojedynku. Zarówno dla jednych i drugich sędzia pokazał kilka żółtych kartoników, co świadczy o zaciętości zawodów. W 74 minucie koszalinianie mięli świetną okazję do wyrównania Silnie uderzona piłka została odbita od kołobrzeżan i opuściła boisko. Nadszedł czas na zmiany. Te jednak dokonane w szeregach gości nadal nie wniosły do drużyny tyle, by móc wywieźć choćby remis z kołobrzeskiej ziemi. Czasu do wyrównania było coraz mniej…  . Prowadzący mecz właśnie zerknął na zegarek w 85 minucie, gdzie w tym czasie Jarosław Kuchnio otrzymuje precyzyjne podanie na 20 metrze od Oktawiana Gwizdała.     W asyście dwóch obrońców oraz wybiegającego bramkarza Bałtyku „Jaro” postanawia „miękko wrzucić” piłkę do siatki. Ten cel się powiódł, lob okazał się na tyle dobry że futbolówka znalazła się między słupkami przyjezdnych. Ławka rezerwowych poderwała się z radości, a na trybunie wybuchła euforia.


Do końca potyczki rezultat nie uległ zmianie. Drużyna juniorów starszych Akademii Piłkarskiej Kotwica Kołobrzeg pokonała na własnym boisku juniorów Bałtyk Koszalin 2:0 (1:0).


Skład AP Kotwica Kołobrzeg:

Wojciech Wojtowicz, Tomasz Podolak, Łukasz Giliński, Patryk Łątkowski, Filip Lewicz, Bartłomiej Lal, Miłosz Dembski, Mustafa Basriev, Oktawian Gwizdał, Jarosław Kuchnio, Michał Korgul.
Rezerwa:

Jan Sabik, Patryk Lewandowski, Szymon Waliszewski, Asen Asenov Angelov (90 min. zmiana za Jarosława Kuchnio).



DSC02402
DSC02403
DSC02404
DSC02405
DSC02406
DSC02407
DSC02408
DSC02409
DSC02411
DSC02412
DSC02413
DSC02414
DSC02415
DSC02416
DSC02417
DSC02418
DSC02419
DSC02420
DSC02421
DSC02422
DSC02423
DSC02424
DSC02426
DSC02427

Dodaj komentarz

Komentarze na portalu e-KG.pl są własnością ich twórców. Kołobrzeski Serwis Informacyjny nie ponosi odpowiedzialności za opinie pozostawione w serwisie.
Jeśli jakikolwiek komentarz uważasz za obraźliwy lub narusza jakiekolwiek zasady komentowania w serwisie napisz na adres: redakcja@e-kg.pl

Kod antyspamowy
Odśwież

 

×
Reklama