Tłumy kołobrzeżan i nie tylko - znajomi, przyjaciele i rodzina - odprowadzili Antoniego Szarmacha w ostatnią drogę.
Został pochowany w środę na kołobrzeskim cmentarzu komunalnym. Uroczystości towarzyszyły liczne poczty sztandarowe i delegacje. Zmarłego w zeszłym tygodniu pożegnali przemawiający koledzy, którzy jednogłośnie wspominali, że zasług i funkcji jakie pełnił Antoni Szarmach nie są w stanie wymienić. Wszyscy wspominali pozytywne nastawienie i niezapomniane żarty.
To niepowetowana strata dla Kołobrzegu. Nam również jest przykro, że nie usłyszymy już z jego ust „...a znacie ten dowcip?”. Antoni Szarmach zmarł w zeszłym tygodniu podczas spływu Wisłą. Odszedł dzień po swoich 74. urodzinach. W wielkim skrócie Antoni Szarmach to wieloletni prezes kołobrzeskiego oddziału Ligii Morskiej i Rzecznej, radny, przewodnik turystyczny, zasłużony pedagog, animator kultury, działacz społeczny.
Znany z ekologicznej działalności – organizował akcje sadzenia drzew, wycieczki krajoznawcze dla najmłodszych, współpracował z Towarzystwem Przyjaciół Dzieci. Był też inicjatorem znanych i lubianych zawodów jak jazda rowerem po desce na wodzie czy wyścig smoczych łodzi. Nie ma chyba w Kołobrzegu osoby, która nie znałaby Antoniego Szarmacha. Kochał to miasto, kochał ludzi, zawsze uśmiechnięty, życzliwy, pomocny i skromny.
Komentarze