W bardzo nietypowej sprawie interweniowali w poniedziałek strażacy z Ustronia Morskiego. Na numer alarmowy zadzwonił do nich właściciel pojazdu, który zauważył uwięzionego w zderzaku swojego samochodu zająca. Druhowie, aby wydostać zwierzę z pułapki, musieli wyciąć fragment zderzaka. Kiedy tylko wydostali wystraszone zwierzę odwieźli je do miejscowego weterynarza.
Właściciel pojazdu poinformował strażaków, że podczas nocnej podróży nad morze poczuł, że potrącił potrącił jakieś zwierzę. Po incydencie sprawdził pojazd jednak nic nie zauważył i udał się w dalszą trasę. Uwięzionego w zderzaku zająca odkrył dopiero kiedy parkował pojazd po przejechaniu ponad 700-kilometrowej trasy.
Mamy nadzieję, że zwierzak szybko dojdzie do siebie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze