
Do niecodziennego zdarzenia doszło na kołobrzeskiej plaży na wysokości ulicy Wschodniej. Terenowy samochód wjechał do morza.
Pojazd wjechał do wody i zakopał się w grząskim gruncie. Na pomoc przyjechała inna terenówka. Z pomocą liny po kilkudziesięciu minutach w towarzystwie sporej widowni pojazd udało się wydobyć. O "własnych siłach" odjechał z miejsca. Na razie nie wiemy co samochód robił na plaży i jak dostał się do morza.
foto: wypadki i pożary w zachodniopomorskim

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Debil w pojeździe taki powinien być tytuł ;)
a jakiś mandat? Czy to norma jeździć autem po plaży?
Człowieku ich dzieci po wiosce jeżdżą bez prawa jazdy Policja (SKÓRCZ)jedzie i jakby nic się nie stało... Tym incydentem jeszcze lepiej pokazują bezkarność
Debil w pojeździe taki powinien być tytuł ;)
a jakiś mandat? Czy to norma jeździć autem po plaży?
Człowieku ich dzieci po wiosce jeżdżą bez prawa jazdy Policja (SKÓRCZ)jedzie i jakby nic się nie stało... Tym incydentem jeszcze lepiej pokazują bezkarność