Reklama

 

 



Trudna sytuacja rodzin odizolowanych pacjentów. „Mój syn boi się, że umrze”. Szpital reaguje

09/04/2020 17:13

– Tyle się pisze o trudnej sytuacji medyków, ale proszę też napisać o nas, o rodzinach tych pacjentów, którzy są obecnie zamknięci. Nasz syn przebywa na oddziale psychiatrycznym. Jest zarażony koronawirusem – mówi nasz Czytelnik.



Ten dramatyczny telefon otrzymaliśmy w minioną środę. Mężczyzna opowiedział nam o swoim niespełna 18-letnim synu, który przebywa obecnie na oddziale psychiatrycznym. To miejsce, które od niedzieli znajduje się pod całkowitą kwarantanną z powodu ogniska zachorowań. Od tego czasu nasz Czytelnik nie miał żadnej wiedzy o stanie zdrowia swojego dziecka. - Wszystkiego dowiadywaliśmy się z mediów, również o tym, że niemal połowa pacjentów jest zakażona. Byliśmy przerażeni, kiedy nasz syn poinformował nas, że on również jest chory i boi się, że umrze. On był tak samo zdezorientowany i przestraszony jak my – mówi mężczyzna. Ojciec chorego podkreślił, że brakuje komunikacji między szpitalem a rodzinami pacjentów. - Ja sobie zdaję sprawę, że to jest niezwykle trudna sytuacja dla wszystkich, ale trzeba podkreślić, że jesteśmy również my, rodziny tych szczególnych pacjentów, z którymi często kontakt jest utrudniony – zaznacza.


O sprawie poinformowaliśmy szpital, okazało się, że placówka zareagowała bardzo szybko i uruchomiła specjalny numer przeznaczony tylko dla rodzin pacjentów przebywających pod kwarantanną – 94 35 222 67.
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości