Stowarzyszenie „Reks” z Kołobrzegu otrzymało darowiznę od Włodzimierza Cimoszewicza. Były premier i jednocześnie kandydat do Europarlamentu z ramienia Lewicy w naszym regionie przesłał na konto stowarzyszenia tysiąc złotych. Już kilka tygodni temu zapowiedział na swoim profilu Fb, że zamiast „reklamy krawatów i garsonek” przed wyborami zamierza wesprzeć schronisko dla bezdomnych zwierząt.
„Kampania wyborcza rozkręca się. Kolejne miliony pójdą na reklamę krawatów i garsonek. Rzadziej poglądów. Te można przedstawić bez kosztów. Sam byłem blisko tego schematu. Bezdomny psiak zmienił to. Nie wydam już ani grosza na promocję. Przekażę te pieniądze jakiemuś schronisku zajmującemu się tymi bezradnymi stworzeniami. Razem z Jackie proponuję partiom i kandydatom: nie trwońcie milionów na trzytygodniową sławę, zróbcie z tego lepszy pożytek. Jeśli zgadzasz się z nami, przekaż dalej” - napisał Włodzimierz Cimoszewicz w mediach społecznościowych.
Pieniądze się przydadzą zwłaszcza po tym, jak w naszym schronisku znalazło się 60 piesków ze zlikwidowanej w centrum miasta pseudohodowli.
Mamy nadzieję tylko, że po wyborach pan premier też będzie o nas pamiętał.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze