×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
W sezonie w Kołobrzegu dochodzi do przedziwnych sytuacji drogowych. Bywają niestety te najgroźniejsze, ale także fatalne pomyłki. Wpadkę zaliczył między innymi obywatel Niemiec, kierujący Oplem. Odjeżdżał spod marketu elektronicznego przy ulicy Trzebiatowskiej.

Zamiast włączyć się do ruchu w miejscu, w którym wjechał na parking, wybrał drogę przez myjnię samochodową. Niestety pomiędzy myjnią a parkingiem jest spory krawężnik i niewielki pas zieleni. Jazda Opla skończyła się właśnie tam. Pojazd zawisł, a kierowca nie był w stanie odjechać, ani do przodu, ani do tyłu. Aby nie uszkodzić bardziej auta, wezwano holownik pomocy drogo.



Komentarze  
+19 #1 zbigniew1111 2019-07-31 12:31
myślą że są u siebie i wolno im jeździć na skróty a tu zonk
+23 #2 Zalogowany 2019-07-31 17:46
Jeszce nie widziałem niemca który by cokolwiek po polsku w polsce powiedział, chociażby dzień dobry lub dziękuję. Tłuki.
0 #3 konradja 2019-07-31 18:45
Cytuję Zalogowany:
Jeszce nie widziałem niemca który by cokolwiek po polsku w polsce powiedział, chociażby dzień dobry lub dziękuję. Tłuki.

a ja widziałem
+8 #4 konradja 2019-07-31 18:47
holownik pomocy drogo.powinno być drogowej czy to znaczy że on jest drogi?
0 #5 R$18 2019-08-02 00:36
Cytuję konradja:
holownik pomocy drogo.powinno być drogowej czy to znaczy że on jest drogi?

Cytuję konradja:
holownik pomocy drogo.powinno być drogowej czy to znaczy że on jest drogi?

Masz rację, to Niemiec to "drogo" (go to kosztowało), a teraz dziennikarze, nie zwracają uwagi na to co idzie w eter, jego(jej) szefowie też. E-kg, pod tym względem jest w czołówce.

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA