Janusz Gromek, Marek Hok
×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie dramatu, jaki rozegrał się w poniedziałek wieczorem w okolicy Podczela.
Jak już informowaliśmy po skoku spadochronowym 4 osoby spadły do morza. Dwóm mężczyznom udało się wydostać na brzeg. Kobiety pomimo około godzinnej reanimacji zmarły. Jak już informowaliśmy, były one doświadczone wskokach spadochronowych. Cała czwórka miała oddane przeszło 100 skoków każdy.

Ofiary wypadku to 29-letnia mieszkanka Złotowa (woj. wielkopolskie) i 33-letnia mieszkanka Wyrzyska (woj. Kujawsko - pomorskie). Na temat przyczyn wypadku nikt nie chce się wypowiadać. Cała czwórka wyskoczyła nad morzem z niewielkiego samolotu Cesna. Mieli utworzyć figurę, łapiąc się za ręce. Prawdopodobnie w tym celu, aby zapewnić równe spadanie, kobiety były specjalnie dociążone. Po wykonaniu figury, każdy miał wylądować osobno na plaży. Z nieznanych przyczyn spadochroniarze zostali zniesieni nad wodę. Pierwszy z mężczyzn wylądował tuż przy brzegu. Drugi około 40 metrów od brzegu, jednak miał na tyle szczęścia, że trafił na mieliznę. Ten ruszył koleżance na pomoc. Jednak kobiety wylądowały zbyt daleko.

Prowadzone jest śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Zarówno pilot, jak i skoczkowie, którzy przeżyli byli trzeźwi. Zabezpieczono również nagrania z kamer umieszczonych na kaskach, to one mogą wskazać śledczym co wydarzyło się w powietrzu. Sprawę będzie badać również Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Jedna z kobiet osierociła roczne dziecko.
Komentarze  
0 #1 rebelboy 2019-08-08 15:32
Do szanownej redakcji, Wyrzysk to miasto również w województwie wielkopolskim, powiat pilski.
Kondolencje dla rodziny.
Niestety nie bez przyczyny nazywamy niektóre sporty ekstremalnymi. Ryzyko musi być wkalkulowane.

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA