×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Nie wszyscy uczniowie maja dostęp do internetu i posiadają sprzęt do nauczania zdalnego – informują kołobrzescy urzędnicy. Tymczasem od 25 marca nauczanie online będzie dotyczyło nie tylko powtórek, ale już nowego materiału z podstawy programowej.

- W tej sprawie czekamy wciąż na wytyczne Ministerstwa Edukacji – mówiła podczas konferencji online Ilona Grędas-Wójtowicz, wiceprezydent do spraw społecznych. Jednak urzędniczka podkreśliła, że kołobrzeskie szkoły nie są „w 100 procentach przygotowane do takiej formy nauki”. Również z tego powodu, że są uczniowie, którzy nie posiadają dostępu do internetu i sprzętu na którym mogą się uczyć. - Czekamy na informacje od dyrektorów szkół jakiej grupy osób ten problem dotyczy – mówiła wiceprezydent. Urzędniczka nie wykluczyła, że jeśli liczba takich uczniów będzie duża, karty pracy będą drukowane i dostarczane uczniom pocztą bądź kurierem.

Więcej w naszym materiale video.



Zobacz wideo


Komentarze  
+23 #1 kołobrzeżanin1967 2020-03-23 14:33
Teraz to dopiero nauczyciele, żeby udowodnić przed chorymi z ambicji dyrektorami, że pracują, będą zarzucać biednych uczniów całymi stertami prac przez internet, więcej, niż normalnie. Chore, a bardziej chore, że taką atmosferę nerwówki wprowadzają dyrektorzy.
+10 #2 Anna Z. 2020-03-23 14:37
Grędas-Wójtowicz - wiceprezydent co licencjat z administracji robiła na prywatnym badziewiu jak bwsh, to sie nazywa miec znajomosci
+5 #3 Magda przedsz nr7 2020-03-23 14:39
Co z nauczaniem klas 0 (zerowka) Przedszkole nr 7 dodaje ogólniki, informacje jak kreatywnie spędzać czas, różne zabawy, informatory. Nie ma komunikacji z rodzicem nad czym trzeba popracować, co zrobić dalej w sensie informacji codziennej "dziś poznajemy literkę A,B,C etc.
+11 #4 Obserwator_1 2020-03-23 14:43
Ciekawe czy szkoły i przedszkola zapewnią nauczycielą komputery do tego nauczania. Dyrektorzy są zazdrośni że nauczyciele są w domu a dyrektorzy muszą być na placówkach.
+21 #5 Rodziccxxx 2020-03-23 15:21
Pani Wiceprezydent chyba nie zna rzeczywistości.
Nauczyciele tylko przesyłają prace domowe i nic więcej. A pracę domową to każdy umie wysłać... I to ma się nazywać nauką? Wysłanie pracy domowej zajmuje im 5min i nazywamy to wielka ich praca, a to, że rodzice muszą uczyć dzieci to już nikt nie patrzy
+3 #6 niemożliwe? 2020-03-23 16:12
Cytuję Anna Z.:
Grędas-Wójtowicz - wiceprezydent co licencjat z administracji robiła na prywatnym badziewiu jak bwsh, to sie nazywa miec znajomosci

To chyba niemożliwe, chyba to wymyśliłeś.
+8 #7 Ewek29 2020-03-23 17:30
Mam dwoje dzieci i jeden komputer , czy lekcje w różnych szkołach będą w tych samych godzinach ? Czy jedno z dzieci może zamiast z komputera korzystać z internetu w telefonie ?
+4 #8 Mama 2020-03-23 17:47
A co z przedszkolami? Jak tam ma wyglądać ?
+5 #9 bywalecswiata 2020-03-23 18:08
Te panie są z zawodu nauczycielami , teraz widać co sobą reprezentują , jako włodarze miasta , uciekły w PO-litykę dla kasy , teraz widać ich zasób wiedzy , w szkole i w urzędzie
-1 #10 Zulu Gulla 2020-03-23 21:42
A nie tak dawno jeszcze bylo
Towarzysz Władek Gomułka

Wieszczył : " robotnicy do fabryk
Chłopi do pługa ucznie do szkół

Kobietki na Ursussa traktora
Szkodniki zasie do wora wor

Ony do Reska obok " Dorniera "
Miejsca kultu I łez krokodylich

Grzmotka Jeziora albo jak
W 68 syjoniści do Syjonu

Albo PKP Pulmany i do z
Gwizda blekit Raju Szwecyi

Argentyny Candy czy Dubaju :-*
+4 #11 Rodzicx 2020-03-23 22:14
Większość nauczyciele, gdy jest potrzeba by one się czegoś nauczyły wymieka. Udają niemoty. Nic nie ogarnia ją. Grupa na messenger to ich Maks pułap. Google classroom to dla nich magia. Google hangouts? WTF ar ju tokin ebałt? Ot kołobrzeska prowincja. Chociaż każda z nich konto szkolne na Google posiada. Jedna nauczycielka tego używa. Ale jest uważana za tą nic nie znaczącą. To co my ją będziemy ją naśladować? Google classroom łotafak? Mesendżer i starczy.
+4 #12 wstyd. 2020-03-24 06:37
Nie znoszę Mieczkowskiej i tego całego platfusowo-komuchowego układu władzy w mieście,ale też krew mnie zalewa ,kiedy czytam te kretynizmy powyżej,te wypociny nowobogackich, nic nie rozumiejących,pożal się boże, rodziców. Nic im nie pasuje. Czasem myślę ,że dla nich było by najlepiej i najwygodniej, gdyby im pozwolono w tych dramatycznych chwilach posłać te dzieci do szkół na zatracenie nas wszystkich. co za hołota.
0 #13 Rodzic? 2020-03-24 07:58
Cytuję Rodziccxxx:
Pani Wiceprezydent chyba nie zna rzeczywistości.
Nauczyciele tylko przesyłają prace domowe i nic więcej. A pracę domową to każdy umie wysłać... I to ma się nazywać nauką? Wysłanie pracy domowej zajmuje im 5min i nazywamy to wielka ich praca, a to, że rodzice muszą uczyć dzieci to już nikt nie patrzy

Co TY możesz wiedzieć o zorganizowaniu zadań i wysłaniu ich?
+1 #14 Nananana 2020-03-24 22:09
Przecież przez moodle da się zorganizować klasę w ktorej wszyscy uczniowie i nauczyciel mogą się zalogować i prowadzić zajęcia w czasie rzeczywistym, przez kamerki. Co to za nauczanie? Rzucić dzieciom zadania i radźcie sobie? Bez sensu, do tego nie jest potrzebna żadna platforma. Tak to już od 2 tygodni mogli dostawać zadania na maila i je sobie rozwiązywać.
0 #15 Informatyk 2020-03-26 18:11
Amatorka na całego!

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA