×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.

Zapowiadane 170 milionów złotych, które miały trafić z Urzędu Marszałkowskiego na ratowanie zachodniopomorskiego rynku pracy, staną się częścią środków przeznaczonych na rządową Tarczę Antykryzysową. - Zostaliśmy niejako przymuszeni, aby te pieniądze oddać. Chcemy więc dokładnie wiedzieć, jak te środki będą rozdysponowane – mówił podczas specjalnie zorganizowanego briefingu marszałek Olgierd Geblewicz.

 

W videokonferencji marszałka wzięli udział samorządowcy z Kołobrzegu; prezydent Anna Mieczkowska i starosta Tomasz Tamborski oraz prezydent Koszalina – Piotr Jedliński. Wszyscy zgłaszali swoje wątpliwości związane z zapowiadanym przez rząd pakietem antykryzysowym dla przedsiębiorców. Jak podkreślił Piotr Jedliński „nie jest dobrze, żeby pieniądze miały iść do Warszawy i wrócić z powrotem do województwa”. - Ta droga jest niepotrzebna – zaznaczał samorządowiec – My musimy działać tu i teraz dla naszych przedsiębiorców.

Tymczasem, jak wyjaśniał Olgierd Geblewicz, pieniądze, które Urząd Marszałkowski zagwarantował z funduszy unijnych, w wyniku rekomendacji Komisji Europejskiej i ustaleń rządu, muszą znaleźć się w puli centralnej, czyli w tzw. Tarczy Antykryzysowej. - Tym samym nasz prosty i szybki program pomocy dla naszych przedsiębiorców został przekreślony – przyznał Geblewicz.

Marszałek podkreślił, że ma wątpliwości związane z założeniami rządowego programu wsparcia. - Czy jeśli damy nasze 170 milionów zł, to zostaną one zwielokrotnione przez rząd? My dajemy, ale chcemy też wiedzieć,czy państwo dołoży do tych pieniędzy, tak, aby starczyło dla wszystkich naszych przedsiębiorców – pytał urzędnik.

Geblewicz przychylił się również do zastrzeżeń starosty Tamborskiego, związanych z brakiem rządowych deklaracji dotyczących zwolnienia z ZUS-u dla małych firm. - Chcemy ratować pracowników i pracodawców, a nie instytucję państwową. Będę jasno występował w tej sprawie do ministerstwa – podkreślał Geblewicz.

Samorządowcy podkreślali również konieczność udzielania pomocy bez „zbędnej biurokracji”.

Geblewicz poinformował natomiast, że bez problemu będzie funkcjonowała część programu dotycząca udzielania niskoprocentowych pożyczek obrotowych dla zachodniopomorskich przedsiębiorców. Urząd Marszałkowski przeznaczy na to około 50 milionów złotych.

Więcej informacji w naszym materiale video. (iws)


Komentarze  
+1 #1 Om 2020-03-26 15:32
I dobrze bo od was zwykli ludzie dostali by ziarnka...
Cytować
+11 #2 Miejscowy 2020-03-26 16:19
Tylko swoi by dostali, jak zawsze zresztą. I dobrze się stało, ale lansik był jaki to dobry marszałek.
Cytować
-10 #3 Disco polo 2020-03-26 21:53
Tak właśnie PiS traktuje te miasta i ludzi którzy nie są z ich partii . Cóż po prostu wykończą pomorze zachodnie i tyle ot co tak PiS troszczy się o Polskę właśnie chyba o swój elektorat tylko zobaczymy czy PiS takie poparcie mieć będzie jak nie będzie kasy na 500+ 13 emerytury itd ?????A czemu pan poseł Hoc nie zabierze głosu w tej sprawie ?
Cytować
+4 #4 Brawo 2020-03-26 22:29
Cytuję Miejscowy:
Tylko swoi by dostali, jak zawsze zresztą. I dobrze się stało, ale lansik był jaki to dobry marszałek.

Dostaliby kolesie Januszka, Stasia i Mareczka. A tak figa gangsterka z PO. Ale znając was to ukradnięcie gdzie indziej.
Cytować
+4 #5 Pomocy 2020-03-27 19:30
Jak widzę te mordy z PO, to mnie się nóż w kieszeni otwiera!
Cytować
+2 #6 zdzisiek1 2020-03-27 20:30
Już tylko 17 % po wakacjach referendum
Cytować
Dodaj komentarz
Komentarze na portalu e-KG.pl są własnością ich twórców. Kołobrzeski Serwis Informacyjny nie ponosi odpowiedzialności za opinie pozostawione w serwisie.
Jeśli jakikolwiek komentarz uważasz za obraźliwy lub narusza jakiekolwiek zasady komentowania w serwisie napisz na adres: redakcja@e-kg.pl