×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Posłowie; Marek Hok i Artur Łącki złożyli interpelację do ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, w sprawie wysokich cen paliwa w Kołobrzegu oraz w innych miejscowościach nadmorskich na państwowych stacjach Orlenu – poinformowała na swoim profilu Fb prezydent Anna Mieczkowska. Odpowiedź ministra nie usatysfakcjonuje mieszkańców. Rząd nie zamierza interweniować w tej sprawie.

Jak informuje prezydent: „zdaniem ministra Jacka Sasina, ceny paliw na stacjach PKN ORLEN S.A. są kształtowane w przez czynniki ekonomiczne i nie mogą być ustalane w oderwaniu od sytuacji rynkowej. Ceny na stacjach pasa nadmorskiego podlegają wielu czynnikom kształtującym cenę w związku z tym mogą być nieznacznie wyższe w stosunku do pozostałych stacji w województwie ze względu na specyfikę mikrorynków, na których działają”. W opublikowanym piśmie ministra czytamy również, że „Skarb Państwa wykonując uprawnienia właścicielskie zgodne z obowiązującym porządkiem prawnym, nie posiada uprawnień do ingerowania w działalność Zarządu Spółki, w tym wydawaniu mu wiążących poleceń”. Oznacza to, że ministerstwo nie będzie reagować w sprawie wysokich cen paliw w Kołobrzegu i innych miejscowościach nadmorskich.


Tą sprawą nie zajmie się również Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przypominamy; w maju tego roku prezydent Anna Mieczkowska wystosowała pismo do UOKiK-u, z prośbą o to, aby instytucja zainterweniowała w związku z wysokimi cenami paliw w Kołobrzegu. Ta jednak odmówiła wszczęcia działań, tłumacząc, że nie ma ku temu przesłanek.



Kliknij aby powiększyć

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA