×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
- Od wielu lat wnioskowaliśmy do Urzędu Morskiego w Słupsku o usunięcie dawnych umocnień, które pojawiają się sukcesywnie na brzegu morza – mówi Michał Kujaczyński, rzecznik magistratu. Urząd Miasta liczy, że do gruntownych porządków uda się doprowadzić po tym sezonie. Przypominamy; w niedzielę doszło do wypadku – wypoczywająca na plaży kobieta przebiła sobie nogę wystającym w wodzie prętem.


Do zdarzenia, które opisaliśmy tutaj, doszło na niestrzeżonym odcinku plaży między molo a kołobrzeskim portem. Uraz okazał się niebezpieczny, a kawał żelastwa trzeba było wyciągać przy pomocy sprzętu hydraulicznego w szpitalu.

Do opisanej przez nas sprawy, na swoim funpage, odniosła się Anna Mieczkowska, prezydent Kołobrzegu. Urzędniczka zapewniła, że podejmie kolejne działania związane z gruntownym oczyszczenia plaży z dawnych umocnień, gdyż stanowią one „realne zagrożenie dla zdrowia wypoczywających”. Mieczkowska wskazała również, że pręty są „każdorazowo i doraźnie usuwane”, jednak w miarę upływu czasu morze odsłania ich coraz więcej. - Tylko globalne wyczyszczenie dna morskiego zapobiegnie powracającemu problemowi – napisała prezydent.

- Będziemy się zwracać ponownie do Urzędu Morskiego o podjęcie takich działań jak najszybciej, po tym sezonie letnim – poinformował nas dzisiaj Michał Kujaczyński z kołobrzeskiego magistratu. Rzecznik nie ukrywa, że urzędnicy liczą na współpracę z Urzędem Morskim w Szczecinie, pod który obecnie (od kilku miesięcy – dop.red.) podlega kołobrzeska plaża.

Do sprawy wrócimy.

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA