×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.

Inwestycja przy alei Jana Pawła II od miesięcy wzbudza spore kontrowersje – krytyce, od początku, poddawany był projekt nasadzeń, teraz jego realizacja. Do grona osób sceptycznie nastawionych do przedsięwzięcia dołączył Krzysztof Plewko, radny PiS-u oraz założyciel „Ekologicznego Kołobrzegu”.


Samorządowca zaniepokoiło, że w nawiezionej pod nasadzenia glebie znajdują się, jego zdaniem, kawałki gruzu. Według radnego, ziemia została nawieziona z wykopów, co jest niedopuszczalne przy tego rodzaju inwestycjach. Plewko złożył w magistracie interpelację dotyczącą tej sprawy wraz z dokumentacją zdjęciową. Postanowiliśmy zapytać w urzędzie o to, czy poszczególne etapy realizacji tego przedsięwzięcia są poddawane kontroli. - Oczywiście, że tak choć należy pamiętać, że wszystko będzie dokładnie sprawdzane podczas odbioru inwestycji. Jednak nasz wydział sprawdza na bieżąco kolejne jej etapy – mówi Michał Kujaczyński, rzecznik magistratu i dodaje, że urzędnicy są w posiadaniu ekspertyzy dotyczącej jakości dowiezionej pod nasadzenia gleby. - Jej próbki zostały sprawdzone i nie wykryto w nich niczego niepokojącego. Jeśli jednak radny zauważył coś niepokojącego, na pewno zostanie to sprawdzone – dodaje urzędnik.

Przypomnijmy; inwestycja została została zapoczątkowana (wybrano projekt w konkursie ofert) jeszcze za poprzedniej kadencji, przez zastępcę ówczesnego prezydenta Jerzego Wolskiego. Z początkiem tego roku wyłoniono wykonawcę projektu. Od samego początku miał on sporo krytyków, a w tej sprawie do kołobrzeskiego magistratu napisała nawet biegła do spraw z zakresu architektury krajobrazu Anna Panasewicz z Gdańska, o czy pisaliśmy tutaj. Całość realizacji kosztowała prawie 2 mln zł, 85 procent tej kwoty stanowią środki unijne.

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA