×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Koń biegający beztrosko przy kołobrzeskiej promenadzie – to nietypowy widok, na który trafił przypadkiem, nasz fotoreporter. Do zwierzęcia została wezwana Straż Miejska, która z pewnymi trudnościami, próbowała je eskortować, na bardziej bezpieczny teren.
Aby pomóc w nietypowej akcji, wezwano również właściciela jednej z okolicznych stadnin. Ostatecznie ustalono również osobę, która jest posiadaczką zwierzęcia. Całe zdarzenie trwało około 2 godzin.
Łatwo nie było.

Zobaczcie nasz materiał.




IMG_20201124_103557
IMG_20201124_104101
IMG_20201124_104607
IMG_20201124_105115
IMG_20201124_105543_2
IMG_20201124_105802
IMG_20201124_105912
IMG_20201124_110728
IMG_20201124_110925
IMG_20201124_111253
IMG_20201124_113306
IMG_20201124_114142
IMG_20201124_114412
IMG_20201124_115441
IMG_20201124_115557
Komentarze  
+6 #1 Joseph_Conrad 2020-11-24 18:59
Przy łapaniu obcych koni konieczna jest rozwaga i cierpliwość. To nie są zawody rodeo. Cała akcja przebiegła spokojnie i bez zbędnego dramatyzmu. Koń nie przeżył stresu, co najwyżej był trochę niesforny. Wyraźnie nie miał ochoty wracać do stajni.
Dziękuję spacerowiczom, że trzymali blisko siebie swoje pociechy i powstrzymali się od okrzyków i chęci robienia sobie zdjęć "selfie" z konikiem.
Z panami ze Straży Miejskiej udało nam się zagonić konia (koń polski) w "kozi róg", odgrodzić od spacerowiczów taśmą, uspokoić i dopiero na końcu przewiązać uwiązem. Potem jeszcze przyszło nam czekać na właścicielkę konia. Oboje razem poszli do domu. Taka przygoda nad morzem.

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA