×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Jeśli będziesz zawsze zdrowy i nieśmiertelny, to nie potrzebujesz ubezpieczenia na życie. Jeśli jesteś samotny to nie musisz zabezpieczyć swoich bliskich. Ale gdy masz rodzinę, za którą czujesz się odpowiedzialny, a przy tym stałe koszty i zobowiązania finansowe w postaci kredytu, to polisa na życie będzie przydatnym a nawet niezbędnym rozwiązaniem.

Wśród osób, które mają polisę na życie, głównym powodem jej zakupu jest poczucie odpowiedzialności za rodzinę – wynika z badań przeprowadzonych przez Ipsos na zlecenie Unum Życie.

„Później o tym pomyślę”

Wbrew pozorom, to właśnie młodsze osoby powinny rozważyć ubezpieczenie i to w kilku powodów. Po co? Żeby być bardziej przezornymi od swoich rodziców. Jak pokazują badania przeprowadzone na zlecenie Unum Życie, 42 proc. Polaków powyżej 59 roku życia ma polisę na życie. Często są to jednak grupowe ubezpieczenia na życie z niższymi sumami ubezpieczenia, które nie zapewniają odpowiedniej ochrony w razie poważnych problemów. Osoby starsze często trafiają do szpitala z poważnymi chorobami, wymagają intensywnego leczenia, a na prywatną opiekę medyczną nie mają pieniędzy. Dodatkowe koszty często ponoszą ich dzieci, czyli dzisiejsi 30-40-latkowie, ludzie z pokolenia zwanego „kanapką” ze względu na to, że ponoszą wydatki zarówno na swoje dzieci, jak i rodziców.
Gdyby ich rodzice mieli polisę na życie i ubezpieczenie od poważnych zachorowań, wiele wydatków poniósłby ubezpieczyciel, co odciążyłoby ciężko pracujące dzieci.

Ale pewnie, za młodu w ogóle się tym nie zajmowali, lub odkładali to na później.
Tymczasem dla młodszej osoby polisa jest tańsza niż dla osoby starszej. Dlatego warto ją rozważyć zanim nasze dorosłe już dzieci zapytają nas o nią podczas wizyty w szpitalu.

„Podstawową właściwością polisy na życie jest zapewnienie pieniędzy bliskim po śmierci ubezpieczonego, dzięki czemu stanowi dla nich zabezpieczenie finansowe. Ochronę można rozszerzyć o takie zdarzenia, jak trwałe inwalidztwo czy właśnie poważna choroba, czyli o takie sytuacje, gdy ubezpieczony nie będzie w stanie zarabiać, a tym samym nie zapewni sobie ani swojej rodzinie finansowego bezpieczeństwa.” – dodaje Bartłomiej Ochwat, Life Protection Advisor.


Ale czy jesteśmy świadomi tych ryzyk?

A może jesteśmy nieśmiertelni?

W 2018 r. w Polsce zmarło 414 tys. osób. Aż 37 tys. zostało rannych w wypadkach komunikacyjnych. Dramatyczne są statystyki najpoważniejszych chorób. Jak podaje Krajowy Rejestr Nowotworów, liczba zachorowań na nowotwory złośliwe w Polsce od 1980 r. do 2010 r. w wrosła ponad dwukrotnie, osiągając w 2010 roku ponad 140,5 tys. zachorowań, z czego około 70 tys. u mężczyzn i 70,5 tys. u kobiet. U mężczyzn najczęstsze są nowotwory płuca, a u kobiet nowotwory piersi. Aż 90 tys. Polaków rocznie dostaje zawału, to tyle co populacja Grudziądza. Około 70 tys. osób dostaje udaru, przy czym aż 30 tys. kończy się śmiercią.
Bardzo byśmy chcieli aby te statystyki nas nie dotyczyły i wszystkim życzymy, by choroby, wypadki omijały nas szerokim łukiem. Ale czy mamy taką gwarancję? A jeśli ominą nas, to czy nie spotkają kogoś z naszych bliskich?
Zaledwie 37 proc. Polaków uważa wystąpienie u nich problemów kardiologicznych za prawdopodobne, a jeszcze mniej, bo tylko 25 proc. uznaje za prawdopodobne wystąpienie u nich problemów onkologicznych - pokazują badania przeprowadzone przez Ipsos na zlecenie Unum Życie. Czy to nasz wrodzony optymizm?

Albo jesteśmy milionerami?
Najbogatsi ludzie poradzą sobie dobrze bez ubezpieczenia na życie, choć to oni akurat często kupują polisy, gdyż znają dobrze wartość pieniądza oraz są świadomi, że środków zainwestowanych w biznes za szybko nie uzyska się w razie potrzeby. Dla odmiany polisa na życie zapewnia gotówkę najpóźniej w ciągu 30 dni, a zwykle dużo szybciej, niemal od ręki.
Ale czy faktycznie jesteśmy krajem milionerów? Jeśli zsumujemy swoje aktywa, to pewnie wygląda to nawet nieźle: dom lub mieszkanie, może działka pod miastem.
Jednak jeśli coś by Ci się stało, to czy twoja rodzina miałaby pieniądze na życie oraz opłacanie rachunków i spłatę kredytów? To, że dom jest wart niemało, nie oznacza przecież dostępu do gotówki, bo gdzieś trzeba mieszkać. Jak pokazują badania przeprowadzone przez Ipsos na zlecenie Unum Życie tylko jedna trzecia Polaków deklaruje posiadanie oszczędności umożliwiających im regulowanie zobowiązań finansowych przez okres dłuższy niż trzy miesiące. Niski poziom oszczędności (wystarczających na okres krótszy niż jeden miesiąc) najczęściej mają osoby bardzo młode (poniżej 24 roku życia) oraz starsze (powyżej 50 roku życia).
A na jak długo wystarczą twoje oszczędności?

Jakoś to będzie
Wiesz, że Twoi bliscy świetnie sobie poradzą, jeśli coś Tobie się stanie. Kochasz swoich bliskich, ale nie martwisz się na zapas. Żyje się tu i teraz. Ok! To damy Ci szybkie zadanie arytmetyczne. Przelicz ile miesięcznie wydajecie na życie dla całej rodziny: opłaty, zakupy, zajęcia pozaszkolne dzieci, prezenty, wyjazdy itp.
A teraz pomyśl, że nagle tracisz jedno źródło dochodu. I kto dalej będzie pokrywał te koszty?
O to samo zapytano Polaków w badaniu dla Unum Życie.
Odpowiedzieli oni, że pieniądze pochodziłyby z oszczędności (28 proc.), pożyczki lub kredytu (29 proc.) i kapitału emerytalnego (11 proc.). Zaledwie co czwarty badany wskazał polisę na życie, a aż 31 proc. nie była w stanie odpowiedzieć na to pytanie. A czy Twoja rodzina woli mieć komfort, że te pieniądze będą, czy może… jakoś to będzie?

Jeśli chciałbyś porozmawiać o tym jak rozsądnie przygotować najlepszy wariant zabezpieczenia siebie i swoich najbliższych, skontaktuj się z naszym Life Protection Advisorem obsługującym region kołobrzesko koszaliński:

Bartłomiej Ochwat
Life Protection Advisor - Agent Ubezpieczeniowy
Tel. 791 520 646
Mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
www.linkedin.com/in/bartlomiejochwat
www.fb.me/agentbartek



Unum Życie TUiR S.A.
Oddział Szczecin
ul. Wyszyńskiego 1, 70-201 Szczecin, Polska
www.unum.pl