×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Słaba końcówka w wykonaniu podopiecznych Mariusza Karola  sprawiła, że koszykarze Kotwicy odnieśli kolejna wyjazdową porażkę w lidze. W sobotnim spotkaniu w Łowiczu ulegli miejscowemu Księżakowi 111:109

Mecz rozpoczął się nerwowymi akcjami z obu stron. Pierwszy celny rzut w spotkaniu dopiero oddano koło 2 minuty.Dalsza część meczu to bardzo wyrównana gra oscylująca w granicach remisu. Dopiero w 7 minucie kwarty gospodarze objęli 6 punktowe prowadzenie. Na szczęście po dobrej grze Kruszczyńskiego i Madraya udało nam się dogonić gospodarzy i wyjść na punktowe prowadzenie. Kwarta zakończyła się wynikiem 20-19 dla Kotwicy.

Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Nadal było to  wyrównane spotkanie, w którym co akcja zmieniało się prowadzenie. Dowodem na to może być najwyższe prowadzenie w kwarcie, które wynosiło zaledwie 3 punkty po stronie gospodarzy. Po stronie Kotwicy najwięcej w tej kwarcie rzucał  Stanios, Dłoniak, Bodych oraz pewnie grający pod koszem Madray. Na dużą przerwę Kotwica zeszła zaledwie ze stratą 1 punktu a na tablicy wyników widniał wynik 45-44.

Po przerwie na plac gry bardziej skoncentrowani wyszli Czarodzieje z Wydm. Po stratach gospodarzy udało się kołobrzeżanom  wyjść na 5 punktowe prowadzenie, które trwało prawie przez pół kwarty. W piątej minucie tej części gry udało się gospodarzom doprowadzić do remisu po dobrej grze Groda oraz Kobusa. Na szczęście  po dwóch stratach pod rząd gospodarzy, Kotwicy  udało się wyjść na najwyższe 8 punktowe  prowadzenie w meczu. Ostatnie dwie minuty to mozolne odrabianie strat przez gospodarzy.

Ostatnia odsłona meczu rozpoczęła sie od dwóch "trójek" gospodarzy. Chwilę później Dłoniak odpowiedział celnym rzutem z dystansu dającym wyrównanie. W kolejnych akcjach "Czarodzieje z Wydm"  popełnili trzy straty, które wykorzystał Księżak wychodząc na kilku punktowe prowadzenie. Od 7 minuty kwarty wynik oscylował w granicach remisu co zapowiadało emocjonującą końcówkę meczu, jednak nikt w hali OSIR w Łowiczu nie spodziewał się takich emocji, które mogłyby obdarować kilka meczów. Na 14 sekund przed końcem meczu po jednym celnym rzucie Robaka - Kotwica przegrywała  dwoma punktami. W kolejnej akcji na linii rzutów wolnych stanął Jakub Stanios po faulu Kobusa. Na szczęście trafił oba rzuty dając nam remis na 6 sekund przed końcem meczu. Rzut na wygraną miał Tradecki, ale nie trafił i tym samym pierwsza dogrywka Kotwicy w tym sezonie stała się faktem.

Dogrywkę Kotwica rozpoczęła  celnym wjazdem pod kosz oraz celnymi dwoma osobistymi Staniosa dające  4 punktowe prowadzenie. Niestety szybko odpowiedzieli gospodarze wychodząc na punktowe prowadzenie w trzeciej minucie dogrywki. Rzutem z dystansu na półtorej minuty przed końcem popisał się Dłoniak oraz dołożył jeden celny rzut co dało kołobrzeżanom czteropunktowe prowadzenie. Niestety końcówka dogrywki należała do gospodarzy. Dwa celne rzuty osobiste oddał Stopierzyński, potem z półdystansu trafił Robak, a na koniec po faulu Staniosa na linii rzutów wolnych ponownie stanął Stopierzyński trafiając oba rzuty. Na 4 sekundy przed końcem meczu  Kotwica przegrywała 2 punktami. Niestety rzutu o zwycięstwo za 3pkt. nie trafił Wróbel   i tym same  gospodarze mogli cieszyć się z zwycięstwa.

KS Księżak Łowicz - Energa Kotwica Kołobrzeg 111:109 (19:20, 26:24, 27:32, 27:23, d. 12:10)

Księżak: Grod 25, Stopierzyński 18, Robak 15, Ratajczak 14, Samsonowicz 14, Tradecki 10, Kobus 9, Czyż 6, Świderski 0.

Energa Kotwica: Dłoniak 28, Madray 26, Stanios 22, Bodych 17, Kruszczyński 12, Wróbel 4, Walda 0.

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA

 

×
Reklama