×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Nie udała się inauguracja we własnej hali koszykarzom Kotwicy po świąteczno-noworocznej przerwie. W poniedziałek ulegli oni lepiej tego dnia dysponowanej drużynie WKK Wrocław

Początek spotkania to agresywna obrona Kotwicy, która niestety często kończyła się rzutami wolnymi, które bezbłędnie wykorzystywali wrocławianie. W ataku z kolei szalał powracający po kontuzji Patryk Przyborowski. W połowie kwarty udało się wyjść gościom na kilkupunktowe prowadzenie za sprawą Jędrzejewskiego. Chwilę później Kotwica rozpoczęła serię 8-0 dającą jej czteropunktowe prowadzenie. Niestety ostatnie minuty tej kwarty należały do gości, którzy objęli prowadzenie za sprawą celnych rzutów z dystansu Prostaka. Po pierwszej części na tablicy widniał wynik 25-29.

Początek drugiej kwarty to powiększająca się przewaga koszykarzy z Wrocławia. Za zdobywanie punktów w tym czasie odpowiedzialny był lider drużyny gości Niedźwiedzki, który trafiał zarówno spod kosza, jak i zza łuku. Do przerwy prowadzili goście 45-60.

Lepiej w mecz po przerwie weszli Czarodzieje z Wydm, którzy rozpoczęli od serii 8-0 zmniejszając straty do siedmiu punktów. Niestety później już było gorzej. Wrocławianie odrobili część strat wychodząc ponownie na kilkunastopunktowe prowadzenie. Po stronie Kotwicy za zdobywanie punktów odpowiedzialny w tej części meczu był Madray, który zdobywał efektownymi wsadami cenne punkty oraz spod kosza będąc często podwajany. Dzięki celnemu rzutowi z dystansu w ostatniej akcji Staniosa "Czarodzieje z Wydm" przegrywali tylko 7 punktami. Ostatecznie kwartę wygrała Kotwica 24-16, ale w meczu prowadzili goście 69-76.

W ostatnią odsłonę meczu ponownie lepiej kołobrzezanie, którzy zniwelowali przewagę WKK do trzech punktów. Niestety Kotwica nie poszła za ciosem, a wrocławianie odrabiali przewagę sprzed przerwy i na 5 minut przed końcem meczu prowadzili 7 punktami. Po dobrej grze Bodycha, Dłoniaka oraz Madraya udało się jeszcze zmniejszyć straty do trzech punktów na 17 sekund przed końcem meczu. Po rzutach wolnych Madraya, Kotwica przegrywała tylko 2 punktami, ale niestety zabrakło czasu na odrobienie strat. Mecz zakończył się wynikiem 92-96 dla WKK.

Energa Kotwica Kołobrzeg - WKK Wrocław 92:96 (25:29, 20:31, 24:16, 23:20)

Energa Kotwica: Madray 28, Dłoniak 20, Stanios 11, Przyborowski 10, Walda 10, Bodych 9, Kruszczyński 2, Wróbel 2, Grudziński 0, Janczak 0.

WKK: Niedźwiedzki 28, Jędrzejewski 18, Prostak 18, Koelner 15, Kroczak 8, Nowakowski 4, Uberna 3, Matusiak 2, Pułkotycki 0, Sitnik 0.

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA

 

×
Reklama