×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Do Pruszkowa Kotwica wybrała się bez kontuzjowanego Norberta Kulona oraz Mateusza Stawiaka. Kołobrzeżan czekało trudne zadanie zatrzymania rozpędzonego Znicza.

Pierwszy celny rzut w niedzielnym spotkaniu oddał Kierlewicz trafiając z dystansu. Kotwica odpowiedziała punktami spod kosza Wątroby. W dalszej części kwarty Pruszków szybko przypomniał o swojej bardzo twardej obronie, na co odpowiedzi nie potrafili znaleźć koszykarze Kotwicy. Gospodarze szybko objęli ponad 10 punktowe prowadzenie, a prym wiedli liderzy, czyli Szwed, Kierlewicz i Suliński. Kwarta zakończyła się prowadzeniem pruszkowian 26-11.


Druga odsłona mecz dla Kotwicy rozpoczęła się od celnych akcji w wykonaniu Struskiego. Mimo to Znicz nadal utrzymywał swoje prowadzenie grając punkt za punkt i agresywnie broniąc w szczególności strefę podkoszową czego efektem były straty Czarodziei,, które gospodarze szybko wykorzystywali w kontrataku. Nie do zatrzymania był Tyszka z Kierlewiczem, którzy trafiali również z dystansu. Do przerwy prowadził Pruszków 42-25.


Długa przerwa nie najlepiej wpływa na drużynę z Pruszkowa co udowodnili i w tym meczu. Czarodzieje z Wydm zmniejszali starty Dymały i Kruszczyńskiego zbliżając się na 10 punktów straty. Jednak w drugiej części kwarty Suliński i Tyszka stopniowo odrabiali przewagę sprzed przerwy. Przedostatnia część meczu zakończyła się prowadzeniem Znicza 64-47.


Mimo wysokiej przewagi Znicz nadal powiększał swoje prowadzenie głównie dzięki agresywnej obronie i stratom kołobrzeżan. Wysoką formę w tym meczu potwierdzał były zawodnik Kotwicy Suliński oraz Tyszka i Szwed. Mecz zakończył się wygraną gospodarzy 87-61.


Elektrobud-Investment ZB Pruszków - Energa Kotwica Kołobrzeg 87:61 (26:11, 16:14, 22:22, 23:14)

Znicz Basket: Suliński 21, Tyszka 17 (10 zb.), Kierlewicz 13, Czosnowski 13, Szwed 11 (11 zb.), Sobczak 6, Proczek 4, Drewniak 2, Dalkowski 0.

Energa Kotwica: Dymała 19, Robak 12, Struski 9, Wyszkowski 8, Kruszczyński 7, Sadło 4, Wątroba 2, Pawlak 0, Stankowski 0.

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA