Nikt nie porwał 10-letniej Mai z Kołobrzegu. Policja stanowczo dementuje rewelacje i radzi: - Nie dajcie się oszukać.
Informujemy o tym, bo mieliśmy już kilka próśb o umieszczenie informacji i zdjęcia z zapłakaną dziewczynką na naszym forum. Większość z Was z pewnością rozpoznała w udostępnianym przez wiele osób poście zwykłego fake newsa (można go łatwo znaleźć w internecie - dotyczy innych miast), część być może dała się zwieść fałszywej informacji. Nie było żadnego porwania dziecka w naszym mieście – mówi Tomasz Kwaśnik, rzecznik kołobrzeskiej policji – Radzimy nie klikać na podejrzane linki z nieznanych stron, a jeśli już to czytajmy uważnie i sprawdzajmy. Dlaczego? W tym wypadku to jedynie fałszywa informacja, zdarza się jednak, że podobny fake news związany jest na przykład ze zbiórką pieniędzy, a wtedy łatwo paść ofiarą zwykłego oszustwa.
Komentarze