Na środowej sesji Rady Miasta, radni miejscy odwołali Artura Dąbkowskiego z funkcji wiceprzewodniczącego.

Wniosek w tej sprawie, już ponad tydzień temu, został podpisany przez grupę 9 radnych. Część samorządowców była przeciwna odwołaniu Dąbkowskiego. - Ze swojej perspektywy, mogę powiedzieć jedynie, że osobiście znam smak plotek i niesłusznych pomówień. Wielokrotnie byłem ich obiektem. Wniosek jest bardzo lakoniczny, należy jedynie przypuszczać, że u podstaw leżą jakieś fakty, które świadczą, że Artur nie jest godzien i nie powinien reprezentować nas, wszystkich radnych, jako wiceprzewodniczący. Ja tych faktów nie znam i uznaję, że dopóty, dopóki tych win się nie udowodni, to ten ktoś jest niewinny – mówił Bogdan Błaszczyk, przewodniczący Kołobrzeskich Razem. W podobnym tonie wypowiadał się Wiesław Parus z KR. - Na tę chwilę nie dotarły do mnie żadne konkretne wiadomości i dowody o winie Artura(...). Nie zamierzam uczestniczyć w sądzie kapturowym – oświadczył radny.
Kluby Prawa i Sprawiedliwości oraz Radnych Niezależnych zdecydowały natomiast o jednomyślnym poparciu projektu uchwały.
Ostatecznie większością głosów (14 – dop.red.), w tajnym głosowaniu, odwołano Artura Dąbkowskiego z zajmowanej funkcji w prezydium rady.
Głos zabrał również sam bohater wydarzeń. Dąbkowski oświadczył, że rezygnuje z członkostwa w klubie Kołobrzescy Razem, a swoje odwołanie nazwał „politycznym”. - Jest to sprawa polityczna. Przyjmuję to (...). Trzy osoby z mojego klubu, które podpisały się pod wnioskiem, również zagłosowały za moim odwołaniem, w związku z tym, nie widzę możliwości współpracy z moim klubem Kołobrzescy Razem. Rezygnuję z funkcjonowania w klubie i stają się radnym niezależnym – mówił radny.
Przypomnijmy; na minionej sesji Rady Miasta, padły zarzuty wobec byłego już wiceprzewodniczącego. Miały one dotyczyć relacji pracowniczych w Uzdrowisku Kołobrzeg, gdzie Artur Dąbkowski, jeszcze do niedawna posiadał pracę. Do tej pory zarzuty nie zostały sprecyzowane, wiadomo jedynie, że mają one „delikatny charakter”. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Koniec jakże błyskotliwej kariery. Pewnie teraz poleci do TT prosić o prace.
a czy Pan radny powinien pracować w Starostwie? oby Pan Starosta nie stracił swoich fanów(wyborców)
Koniec jakże błyskotliwej kariery. Pewnie teraz poleci do TT prosić o prace.
a czy Pan radny powinien pracować w Starostwie? oby Pan Starosta nie stracił swoich fanów(wyborców)