Już pod koniec miesiąca będzie wiadomo na jaką sumę zostanie wyceniona wartość kołobrzeskiego zabytku. Zajmuje się tym obecnie biegły rzeczoznawca. Jego opinia będzie jednym z ważniejszych kryteriów, które zaważą na ostatecznej cenie budynku, którego właścicielem ma zostać miasto.
Urzędnicy nie chcą ujawnić kto zajmuje się wyceną zabytku. - Mogę tylko powiedzieć, że rozpisano zapytanie ofertowe i spośród kilku ofert wybrano najlepszą. Nazwisko biegłego rzeczoznawcy zostanie podane, kiedy ten sporządzi operat – mówi Michał Kujaczyński, rzecznik Urzędu Miasta. Według opinii urzędników, takie działania mają zapewnić „spokój, oraz komfort pracy, bez nacisków" zatrudnionemu ekspertowi.
Przypomnijmy; radni zdecydowali, że Baszta Lontowa ma zostać odkupiona przez miasto od prywatnego właściciela – Rafała Kolikowa. Ten zabiegał o to już od dłuższego czasu. Propozycje sprzedaży zabytku składał poprzednim władzom Kołobrzegu. Dopiero teraz jednak radni wyrazili na to zgodę. Niewiadomą wciąż pozostaje cena obiektu – Kolikow zaproponował miastu 650 tys. zł. Taką kwotę zapłacił w 2012 roku PTTK, od którego odkupił budynek. Radni nie ukrywają, że interesuje ich zminimalizowanie kosztów zakupu zabytku, który wymaga kompleksowego remontu budowlano-konserwatorskiego. Najprawdopodobniej o ostatecznej cenie zadecyduje właśnie operat sporządzony przez rzeczoznawcę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze