Polskie Koleje Państwowe zapowiadają powstanie dwóch nowych przystanków kolejowych na terenie Kołobrzegu. Część z tych inwestycji ma być zrealizowanych już w następnym roku.

Przystanki mają powstać w pobliżu przejazdów drogowo-kolejowych. Kołobrzeg Zachód będzie się znajdował przy ul. Grzybowskiej. Przystanek Kołobrzeg Wschód (nazwa robocza) jest planowany; jeden peron przy ul. Fredry (dla linii 402 Koszalin – Goleniów), drugi peron przy ulicy Koszalińskiej (dla linii Szczecinek - Kołobrzeg).
Jak informują przedstawiciele spółki, inwestycje będą nowoczesne i komfortowe dla podróżujących. Perony na nowych przystankach mają być wyższe, co ułatwi podróżnym wsiadanie i wysiadanie z pociągów. Zamontowane zostaną wiaty, ławki i stojaki rowerowe. Oświetlenie umożliwi bezpieczne przejazdy po zmroku. Orientację ułatwią tablice z czytelnym oznakowaniem i gablot z rozkładami jazdy. Osoby o ograniczonych możliwościach poruszania się skorzystają z pochylni i ścieżek naprowadzających.
Nowe przystanki mają powstać również w Koszalinie oraz Świdwinie. PKP S.A ogłosiły właśnie przetarg. Inwestycje będą wykonywane w ramach jednego z rządowych programów.
Przystanek Kołobrzeg Wschód ma być gotowy do końca 2022 r. Pozostałe zostaną ukończone w 2023.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A dlaczego nie będzie przystanku w okolicy Podczela to duża dzielnica uzdrowiskowo mieszkalna do tego dalej od Kołobrzegu. Wnoszę do analizy tej inwestycji jako że dworzec już był kiedyś w Podczelu uzdrowisko. W Kołobrzegu to może tramwaj niech jeżdzi.?
Do Podczela masz z Kołobrzegu, często jeżdżący autobus nr 5 - KM Kołobrzeg. Kursy w szczycie powszednim co pół godziny, to jak na KM Kołobrzeg często. Na pewno częściej niż pociągi osobowe na trasie Kołobrzeg - Koszalin, gdyby powstał przystanek PKP Podczele.
Obietnica wyborcza radnego Dąbkowskiego ......z przed 3 lat Pamiętam jak z tymi ulotkami z Mieczkowską latał.
30 lat za późno, kto teraz jeździ pociągami? Jeżdżą o tak zrąbanych porach że to w ogóle nie ma sensu. W 1992 gdy zacząłem naukę w Białogardzie w Technikum Mechanicznym jeździło sporo ludzi i uczniów do szkół w Białogardzie. Rano w Bi cała rzesza młodzieży szła do poszczególnych szkół z dworca PKP lub PKS. Teraz dzieci nie ma. Ludzie raczej pracują w Kołobrzegu. Chyba że to jest pod stonkę, gdy będzie przyjeżdżać latem do nas srać w rurę i leżeć na plaży. Tyle razy się wyskakiwało w biegu z pociągu, raz leżałem na glebie, wywaliłem się jak długi. Sokiści nas ścigali i konduktorzy. Obecnie jak bym chciał się uczyć w Bi to nie ma pociągu, kiedyś był 6:50 lub 6:55, o 7:45 był w BI, było można się przekimać. To były piękne czasy.
Piękne wspomnienia, ale nie masz poczucia, że 30 lat to szmat czasu?
Z tej jak to określiłeś "stonki" Kołobrzeg żyje. Przecież nie ma tutaj żadnego przemysłu oprócz ryb (drogich jak cholera w mieście gdzie się je łowi :( )
Może by tak ktoś się w końcu zajął organizacją zamykania i otwierania przejazdów kolejowych? ul. Myśliwska to jeden wielki żart. Nie wiem na jakiej zasadzie to działa ale działa źle. Nigdzie indziej nie spotkałem się z tak fatalną organizacją
Masz rację, to jest jakaś paranoja, przez takie rzeczy i wiele innych źle się żyje w tym mieście
przystanek na Grzybowskiej potrzebny - bo daleko od dworca Głównego PKP ale ten na Fredry to głupi pomysł. A to dlatego że zbyt blisko PKP. Bardziej by ten przystanek przydał się dla Podczela lub początek osiedla Ogrody. Teren na Fredry powinien zostać wolny pod przyszłe inwestycje np. łączni pomiędzy ul. Fredry i Kniewskiego/Okopowa. Co udrożni rondo na ul. Koszalińskiej.
przystanek na Grzybowskiej potrzebny - bo daleko od dworca Głównego PKP ale ten na Fredry to głupi pomysł. A to dlatego że zbyt blisko PKP. Bardziej by ten przystanek przydał się dla Podczela lub początek osiedla Ogrody. Teren na Fredry powinien zostać wolny pod przyszłe inwestycje np. łączni pomiędzy ul. Fredry i Kniewskiego/Okopowa. Co udrożni rondo na ul. Koszalińskiej.
A dlaczego nie będzie przystanku w okolicy Podczela to duża dzielnica uzdrowiskowo mieszkalna do tego dalej od Kołobrzegu. Wnoszę do analizy tej inwestycji jako że dworzec już był kiedyś w Podczelu uzdrowisko. W Kołobrzegu to może tramwaj niech jeżdzi.?
Do Podczela masz z Kołobrzegu, często jeżdżący autobus nr 5 - KM Kołobrzeg. Kursy w szczycie powszednim co pół godziny, to jak na KM Kołobrzeg często. Na pewno częściej niż pociągi osobowe na trasie Kołobrzeg - Koszalin, gdyby powstał przystanek PKP Podczele.
Obietnica wyborcza radnego Dąbkowskiego ......z przed 3 lat Pamiętam jak z tymi ulotkami z Mieczkowską latał.