Reklama

 

 



Ciekawie w NBA

10/03/2016 08:41

W 9 kolejce rywalizowali amatorscy koszykarze ligi NBA. W Hali przy ul. Wąskiej doszło do 2 spotkań. Oba pojedynki dostarczyły emocji zarówno zawodnikom jak i kibicom.

Najbardziej zacięty był mecz między Megatorem a Starletem, który zakończył się dwupunktowym zwycięstwem tych pierwszych.drugich.


BASKET – BALTICUS 58:66 (10:13, 19:11, 6:20, 23:22) Spotkanie, w którym faworytem był BASKET, biorąc również pod uwagę ostatnia wygrana z AKROPOLIS nie zapowiadało takich emocji i w ostatecznym rozrachunku może nie sensacji lecz niespodzianki. BALTICUS, który przed tym meczem nie zaznał zwycięstwa mocno przeciw stawił się rywalowi w pierwszej nieoczekiwanie wygranej kwarcie 13:10. BASKET nie miał pomysłu na grę i wykazywał duża nieporadność gubiąc piłki, jak też indolencję strzelecką. BALTICUS natomiast spokojnie zbierał punkt za punktem. Kiedy w drugiej odsłonie meczu BASKET wrócił do solidnej gry i wygrał kwartę 19:11, wydawało się, że sytuacja wróciła do normy z tego sezonu i już tylko BASKET będzie powiększał przewagę nad outsiderem rozgrywek. Nic jednak bardziej mylnego, gdyż to w trzeciej kwarcie rozstrzygnęły się losy meczu. BALTICUS grał jak z nut szczelnie broniąc i skutecznie dziurawiąc kosz rywala. BASKET natomiast nie potrafił ani zorganizować się w obronie, ani znaleźć drogi do kosza nawet z najbliższej odległości. Wygrana przez BALTICUS kwarta w stosunku 20:6 okazała się kluczowa dla losów meczu. Tym samym BALTICUS odniósł pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, za co należą się gratulacje dla tej ekipy.


BASKET: Mleczko R. 16 (1), Bąk Maciej 14, Wiśniewski Bartosz 12
BALTICUS: Kucharczyk Kacper 28 (1), Małetko Adrian 16 (2), Gierlicz Kacper 15 (1)

MEGATOUR – STARLET 62:64 (9:15; 16:14; 17:16; 20:19) Spotkanie drużyn ścisłej czołówki tabeli biorąc pod uwagę dotychczasowe mecze obu ekip, nie zapowiadało, aż takich emocji. Pierwsza kwarta zgodnie z przewidywaniami toczyła się pod dyktando STARLETU, który spokojnie kontrolował jej przebieg wygrywając tę część meczu sześcioma punktami. Jak się okazało emocje w tym meczu narastały z kwarty na kwartę, gdyż kolejne trzy kwarty wygrał MEGATOUR. STARLET drugi raz w tej fazie rozgrywek można powiedzieć uciekł z pod noża, a zwycięstwo zapewnił sobie dopiero w końcowych sekundach spotkania. MEGATOUR wykazał nieustępliwość i konsekwencję zarówno w obronie, jak i ataku co przyniosło w tym meczu wymierny efekt. Można się pokusić o stwierdzenie, że przy nieco większym szczęściu w niektórych sytuacjach to ekipa MEGATOURU schodziła by z boiska z tarczą.


MEGATOUR: Satro K. 21, Lubiński J. 14 (2), Mleczko Oskar 10 (1)
STARLET : Sygnowski B. 18 (3), Kiełbasiński T. 12, Szafran R. 12

Faza meczów o rozstawienie przed rundą play-off pokazała, że czeka nas jeszcze w tym sezonie bardzo ciekawa faza finałowa rozgrywek. Mimo, że STARLET dotychczas nie uległ, to ostatnie spotkania pokazały, że nie będzie łatwo obronić tytuł mistrzowski z przed roku. Jest to tylko dobra wiadomość dla sympatyków amatorskiej koszykówki i zapowiedź dużych emocji.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości