
Podczas posiedzenia Komisji Edukacji, Kultury i Spraw Społecznych, po raz kolejny, w ciągu ostatnich lat, pojawił się wątek prawnego usankcjonowania schodków przy molo jako miejsca legalnego spożywania napojów wyskokowych. Wszystko za sprawą omawianego, podczas spotkania, punktu na temat zagrożeń i bezpieczeństwa w mieście. Okazuje się, że w miesiącach letnich to właśnie schodki przy molo generują najwięcej interwencji policyjnych – dlatego to miejsce trafiło do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.
Krajowa mapa to interaktywny serwis policyjny, który generuje dane o niebezpiecznych miejscach w miastach całej Polski. Aby dany teren trafił do takiej bazy danych, potrzebne jest obywatelskie zgłoszenie. Jak informował, podczas posiedzenia komisji, st. asp. Bartosz Filipowicz z kołobrzeskiej komendy, takich telefonów, w sprawie popularnych schodków, nie brakuje. Na samej KMZB schodki zostały oznaczone jako „miejsce niebezpiecznej rozrywki”.
- To nasze oczko w głowie, w cieplejsze dni są tam tabuny ludzi i młodzieży spożywającej napoje wyskokowe. Wysyłamy tam więc patrole, tak zadaniujemy służby, aby zminimalizować niepożądane zjawiska w tym miejscu. Interwencje, które przeprowadzamy na schodkach dotyczą głównie zakłócania porządku publicznego, spożywania napojów alkoholowych oraz wykroczenia porządkowe – wyjaśniał, podczas spotkania, aspirant.
Wniosek o zalegalizowanie schodów ma się jednak pojawić – mówiła o tym radna Małgorzata Grotto, która podkreślała, że takiego rozwiązania chcieliby młodzi ludzie. Wydaje się jednak, że szans na taką możliwość nie ma żadnych. Większość radych jest do tematu nastawiona sceptycznie, co wykazało m.in. głosowanie nad projektem uchwały w tej sprawie, które odbyło się rok temu. Wówczas, podczas podobnej dyskusji, swoje wątpliwości, oprócz służb, przedstawiły także władze miasta.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nie ma to jak w najbardziej z populistycznych sposobow zabiegac o glosy dzieci i mlodziezy.
przyjeżdżajcie do Wiednia tu można sponiewierać się w centrum miasta
Kultura picia zanika w trakcie picia, a picie grupowe kończy się mordobiciem
Chyba u ciebie w domu.Jeżdżę do Kołobrza od lat i nigdy czegoś takiego przed hotelem Bałtyk nie widziałem.
Polska krajem zakazów: Palenie i picie w miejscach publicznych zabronione.Sex to rozumiem.Ktoś,kto jeździ po świecie(poza krajami muzułmańskimi i Polską), wie jak jest.
Nie ma to jak w najbardziej z populistycznych sposobow zabiegac o glosy dzieci i mlodziezy.
przyjeżdżajcie do Wiednia tu można sponiewierać się w centrum miasta
Kultura picia zanika w trakcie picia, a picie grupowe kończy się mordobiciem