Po blisko półrocznej przerwie koszykarze Kotwicy Kołobrzeg powracają do rozgrywek I Ligi Koszykówki Mężczyzn.
Sezon rozpocznie się wyjazdowym meczem na trudnym terenie we Wrocławiu 27 września (piątek) o godzinie 18:00. Co ciekawe mecz ten zainauguruje rozgrywki całej ligi, ponieważ pozostałe spotkania kolejki zostaną rozegrane dzień później. W drużynie kołobrzeżan z poprzedniego sezonu pozostało pięciu zawodników: Jakub Stanios, Patryk Przyborowski, Łukasz Bodych, Daniel Grujić oraz wychowanek Marcel Korolczuk.
Kotwicę wzmocnił Bartosz Wróbel, czyli zawodnik z najlepszą średnią 19,38 punktu na mecz w I lidze w poprzednim sezonie, Hubert Kruszczyński, który był jednym z liderów rewelacji rozrywek Górnika Wałbrzych, Nick Madray mający na koncie 13 występów w barwach ekstraklasowej Spójni oraz niezłą końcówkę sezonu w Hiszpanii. Skład uzupełnia utalentowana młodzież: Dominik Grudziński, Szymon Janczak, Paweł Strzępka oraz Sebastian Walda, czyli etatowych reprezentantów Polski grup młodzieżowych.
Jak pokazały sparingi, drużyna prowadzona przez jednego z najlepszych trenerów w lidze Mariusza Karola będzie wstanie nawiązać walkę z każdym. Patrząc na rywala kołobrzeżan - WKK Wrocław, czyli rewelację poprzednich rozgrywek można powiedzieć bardziej o wzmocnieniu niż rewolucji w składzie z poprzedniego sezonu.
Borykająca się z brakiem centymetrów strefa podkoszowa została wzmocniona przez jednego z najlepszych centrów poprzedniego sezonu dobrze znanego w Kołobrzegu Piotra Niedźwiedzkiego. Wraz z Patoką stworzy on jedną z największych ofensywnych sił podkoszowych w całej lidze. Na obwodzie drużyna ta została wzmocniona przez doświadczonego Tomasza Prostaka, który wniesie z pewnością spokój w grze Wrocławian. Nie można oczywiście zapominać o świetnym strzelcu, jakim jest Jakub Koelner oraz o utalentowanej młodzieży na ławce, która już w poprzednim sezonie pokazała się z bardzo dobrej strony.
Według ekspertów WKK powinno uplasować się w czubie tabeli nadchodzącego sezonu. Energę Kotwicę czeka zatem bardzo zacięta inauguracja sezonu, a warto dodać, że WKK było bardzo mocne w swojej hali, pokonując czołowe drużyny poprzedniego sezonu. Wierzymy, że Czarodzieje z Wydm zaczarują halę WKK Sport Center i w dobrych nastrojach wrócą do Kołobrzegu.
Komentarze