
O tym, że Artur Dąbkowski zaskarżył uchwałę w sprawie swojego odwołania z funkcji wiceprzewodniczącego Rady Miasta, informowaliśmy Was kilka tygodni temu. W czwartek na specjalnej sesji, radni zdecydowali o przekazaniu skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a w odpowiedzi na nią zawnioskowali o jej oddalenie oraz obciążenie skarżącego kosztami postępowania.
Przypomnijmy; skarga radnego, dotyczy faktu, że tajne głosowanie w sprawie jego odwołania, odbyło się online, co może według skarżącego, być przyczynkiem do jej unieważnienia. W rozmowie z naszym portalem, Dąbkowski tłumaczył, że nie kwestionuje własnego odwołania, a jedynie chce sprawdzić, czy wszystko odbyło się zgodnie z obowiązującymi przepisami. - Chcę aby procedura w tej sprawie była jasna, na przyszłość – mówił kilka tygodni temu.
Radni zagłosowali jednogłośnie.
Przypomnijmy; odwołanie Dąbkowskiego, na wniosek grupy radnych, poprzedzone było zarzutami, na jednej z sesji RM, o bliżej niesprecyzowane zachowanie radnego wobec pracowników Uzdrowiska S.A, gdzie działacz jakiś czas temu pracował. Część radnych, jak Izabela Zielińska, wprost mówiła o tajemniczych telefonach od osób pracujących w spółce, w sprawie zachowania Artura Dąbkowskiego, nie sprecyzowała jednak nigdy czego te informacje dotyczą. Polityk został więc odwołany w atmosferze niezwerbalizowanych oficjalnie pogłosek, stąd decyzja kilku radnych (Bogdan Błaszczyk, Wiesław Parus) o głosowaniu przeciwko odwołaniu działacza.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze