W Ustroniu Morskim bezdomne koty zyskały nowe, ciepłe schronienia. Dzięki inicjatywie lokalnego przedsiębiorcy Ryszarda Kucharycza w gminie stanęły pierwsze drewniane domki dla zwierząt. Pomysł wpisuje się w projekt „Nasze zwierzaki”, który ma przeciwdziałać bezdomności czworonogów.
Samorząd z Ustronia Morskiego realizuje projekt „Nasze zwierzaki”, którego celem jest zapobieganie bezdomności zwierząt na terenie całej gminy. Inicjatywa otrzymała dofinansowanie w ramach konkursu Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego i prowadzona jest we współpracy z Gminnym Ośrodkiem Sportu i Rekreacji oraz lokalnymi wolontariuszami. To właśnie ten projekt dał impuls do kolejnych pomysłów mieszkańcom Gminy Ustronie Morskie. Jednym z nich jest Ryszard Kucharycz, właściciel firmy Wyroby z drewna. To właśnie on, od dłuższego czasu wspiera takie działana i na rzecz bezdomnych zwierząt. Jakiś czas temu wspólnie z uczniami lokalnej szkoły, wykonał budy dla bezdomnych psów przebywających w kołobrzeskim schronisku. Na tym jednak nie poprzestał. Już w trakcie warsztatów z młodzieżą przygotował domek dla jeża oraz karmniki dla ptaków, a następnie wpadł na pomysł stworzenia specjalnych domków dla bezdomnych kotów z terenu gminy.
Pierwszy z nich już stanął w okolicach remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Ustroniu Morskim, gdzie często pojawiają się bezdomne kociaki. Po konsultacji z wolontariuszkami Anną Pietrzak i Malwiną Świst domek ustawiono w spokojnym miejscu pod drzewem, by zwierzęta miały tam bezpieczne schronienie, a osoby dokarmiające mogły łatwo do niego dotrzeć.
Jak zapewnia darczyńca, w jego warsztacie powstają już kolejne domki.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze