Reklama

 

 



Emocje w NBA

26/01/2017 08:50

W 9 kolejce rywalizowali amatorscy koszykarze ligi NBA. W Hali przy ul. Wąskiej doszło do 3 spotkań. Dwa z nich okazały się emocjonujące a o zwycięstwie zdecydowały sekundy. Relacja poniżej.



BALTICUS - MEGATOUR 65:61 (11:14,23:11,18:15,13:21)

BALTICUS w meczu z MEGATOUREM był zdecydowanym faworytem i pewny swego przystąpił do spotkania zaledwie w sześcioosobowym składzie. Jak pokazała pierwsza kwarta zbytnia pewność siebie mogła sporo kosztować lidera, gdyż MEGATOUR nie zamierzał tanio sprzedać skóry i po pierwszych dziesięciu minutach prowadził trzema punktami. Druga odsłona spotkania to jednak zdecydowana dominacja BALTICUSA i wygra różnicą 12 oczek, co jak się mogło wydawać pozwoliło tej drużynie wrócić na właściwe dla siebie tory. Kolejna odsłona meczy to spokojna kontrola wyniku i oszczędzanie sił BALTICUSA. Jednak czwarta kwarta sprawiła, że całe spotkanie mogło zakończyć nie sporą niespodzianką, gdyż MEGATOUR zwarł skutecznie szyki obronne, a i w ataku poczynał sobie najlepiej w przekroju całego meczu. Zawodnicy MEGATOURU gonili wynik i systematycznie zmniejszali przewagę rywala, która ostatecznie wyniosło jedynie cztery punkty.

Najlepsi strzelcy:
BALTICUS: Małetko A. 20 (6), Kiełbasiński T. 22, Szafran R. 13 (1),
MEGATOUR: Kobyliński A. 20, Skubisz J. 9, Długosz R. 8 (2)



ZETBUD - AKROPOLIS 67:65 (7:16,21:18,16:16,23:15)

Od kilku lat spotkania ZETBUDU i AKROPOLISU są niezwykle wyrównane i zacięte. Nie inaczej było tym razem, można nawet powiedzieć, że tradycji stało się zadość. Obie ekipy mecz rozpoczęły dość nerwowo i pierwsze kilka minut minęło pod znakiem bardziej piłkarskiego wyniku. Drugą część pierwszej kwarty znacznie lepiej rozegrali zawodnicy AKROPOLISU i to oni prowadzili różnicą 9 punktów. W kolejnych kwartach zawody się wyrównały, a obie drużyny prezentowały na parkiecie ciekawy basket. Gdy na około cztery minuty do końca spotkania AKROPOLIS od dłuższego czasu utrzymywał przewagę w okolicy dziesięciu punktów nad rywalem, można było zakładać, że losy meczu zostały rozstrzygnięte. Jednak w grach zespołowych króluje odwieczna prawda, że gra się do końca. Od tego momentu oblicze ZETBUDU uległo zmianie, a zawodnicy tej ekipy nie dość, że postawili przeciwnikowi bardzo trudne warunki w obronie, to jeszcze zaczęli szybko zdobywać punkty niwelując przewagę AKROPOLISU, która topniała w oczach. Nowa energia, która wstąpiła w graczy ZETBUDU pozwoliła im wyjść na prowadzenie na około 15 sekund przed końcem spotkania i dowieźć zwycięstwo do końcowej syreny.

Najlepsi strzelcy:
ZETBUD: Piasecki M. 17 (3), Djurić M. 13, Jasiński P. 13
AKROPOLIS: Wysocki P. 24 (5), Radomski R. 15, Szafulski K. 9 (1)


ŻULICKI CENTRUM OGRODNICZE - BASKET 86:65 (30:18,22:19,13:16,21:12)

Spotkanie pomiędzy ŻULICKIM z BASKETEM od samego początku miało swojego faworyta, a każdy inny wynik niż spokojna wygrana ŻULICKIEGO byłby dużym zaskoczeniem. I zgodnie z oczekiwaniami OGRODNICY już w pierwszej kwarcie jasno dali do zrozumienia, że niespodzianka nie wchodzi w grę. BASKET natomiast próbował dotrzymać kroku rywalowi i w trzeciej kwarcie wykorzystał przestój ŻULICKIEGO niwelując przewagę z 20 do 10 oczek w trakcie kwarty. Można powiedzieć, że był to swoisty wypadek przy pracy, gdyż w ostatniej odsłonie spotkania ŻULICKI postawił kropkę nad „i” wygrywając pewnie cały mecz różnicą 21 oczek, a BASKET nadal pozostaje jedyną drużyną bez wygranej w tym sezonie.

Najlepsi strzelcy:
ŻULICKI: Filip K. 24, Arabas G. 19 (1), Satro K. 12
BASKET: Wiśniewski B. 20, Wichniarz Ł. 19 (2), Bąk M. 12
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości