Do wydarzenia doszło w okolicach ulicy Kujawskiej. Spacerującą kobietę i jej małego pupila znienacka zaatakował owczarek niemiecki, którego właściciele wyprowadzili bez smyczy i kagańca. Poszkodowana ma pogryzione ramię, poraniony został również jej pies.
Nagranie ze zdarzenia otrzymaliśmy od pokrzywdzonej kobiety. - To, co się stało to dla mnie ogromny szok – powiedziała nasza Czytelniczka – Ogromną nieodpowiedzialną jest wychodzić z psem na spacer, a już szczególnie tak dużym, bez żadnego zabezpieczenia.
Mieszkanka podkreśla, że atak był tak szybki i niespodziewany (co widać na nagraniu), że ledwo zdążyła zareagować. - Natychmiast podniosłam mojego psa do góry, ale ten wilczur mi go po prostu wyrwał. Bałam się, że go zagryzie – relacjonuje.
Zanim agresywnego psa odciągnęli jego właściciele, poszkodowana została ugryziona w ramię. Kobieta natychmiast zawiadomiła policję. Nie udało jej się porozumieć z właścicielami wilczura, którzy, jak opowiada nasza Czytelniczka, nie chcieli się porozumieć w sprawie zadośćuczynienia. Sprawa trafiła do sądu.
Tymczasem posiadacze dużego czworonoga otrzymali mandat. - Policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia ukarali właścicieli owczarka 200 zł mandatu – mówi Daniel Kolasiński z kołobrzeskiej policji. Zaostrzone w ubiegłym roku przepisy, pozwalają na to, aby kwota grzywny była nawet pięciokrotnie wyższa.
Nagranie prezentujemy jako ostrzeżenie. Wielu właścicielom psów wydaje się, że doskonale znają swoje czworonogi i bywają zaskoczeni, kiedy dochodzi do podobnych sytuacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze