To była nietypowa akcja strażaków. Mimo że często pomagają zwierzętom, tym razem działania wymagały zaangażowania specjalistycznych sił i środków. W miejscowości Izdebno, w gminie Siemyśl kot wpadł do studni o głębokości kilkunastu metrów. Na miejscu pierwsi byli strażacy - ochotnicy z Siemyśla. Na pomoc przyjechała specjalistyczna grupa ratownictwa wysokościowego z kołobrzeskiej straży pożarnej. Przy użyciu technik alpinistycznych opuszczono strażaka do studni, który podjął poszkodowane zwierzę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze