Reklama

 

 



Inwestycje PKP w Kołobrzegu. Za udogodnienia musi zapłacić miasto

17/12/2019 09:45

Miało być dobrze dla Kołobrzegu, jednak rewelacji ani rewolucji najprawdopodobniej nie będzie – to wnioski, które nasuwają się w związku z planami restrukturyzacji linii kolejowej, którą zostaną objęte również linie idące przez miasto. Koleje dokładają następny tor, a minister infrastruktury informuje, że za wszystkie udogodnienia dla mieszkańców i turystów, samorząd musi dopłacić z własnej kieszeni – nawet 68 milionów złotych.



Przypomnijmy; sprawa dotyczy rozbudowy i modernizacji linii kolejowej między Gdańskiem a Szczecinem. To ogromna inwestycja, której częścią jest również linia kolejowa przebiegająca przez Kołobrzeg. Rozmowy w sprawie wybrania najbardziej optymalnego wariantu dla naszego miasta trwały od ponad roku. Uczestniczyły w nich zarówno władze Kołobrzegu, jak i radni opozycji – Prawa i Sprawiedliwości, którzy na specjalnym spotkaniu w Ministerstwie Infrastruktury przedstawili, jak informowali – z dużym sukcesem, własną koncepcję przebudowy linii kolejowej w naszym mieście.

Okazuje się, że żadna z przedstawionych przez kołobrzeskich samorządowców koncepcji, nie zyskała aprobaty ministerstwa ani inwestora. - Została wybrana najgorsza opcja do Kołobrzegu. PKP PLK chce dołożyć kolejny tor, nie zakłada jednak wdrożenia korzystnych dla naszego miasta rozwiązań – mówiła na spotkaniu z dziennikarzami prezydent Anna Mieczkowska.

Jak wynika z listu przesłanego do władz miasta przez Ministerstwo Infrastruktury; na linii kolejowej Koszalin-Goleniów odcinek Kołobrzeg-Goleniów powstanie druga linia torów, jednak nie będzie bezkolizyjnych przejść. Za wszystkie udogodnienia w postaci tuneli podziemnych czy wiaduktów musiałoby zapłacić miasto; a koszt tych inwestycji wyniósłby od 50 do prawie 70 milionów złotych. Dla takiego samorządu jak Kołobrzeg to ogromna suma. Z wcześniejszych spotkań władze miasta wywnioskowały, że koszt budowy przejazdów do strefy uzdrowiskowej pokryje inwestor. Wszystko w obawie przed zwiększeniem liczby pociągów i korkowaniem się przejazdów. Sytuacja z dojazdem nad morze po przebudowie torów byłaby zbliżona do obecnej. Marzeniem jest jej poprawa, stąd pomysł na bezkolizyjne przejazdy.

Sprawa ma trafić pod dyskusję z radnymi Rady Miasta. Prezydent zamierza prosić o pomoc również wszystkich kołobrzeskich parlamentarzystów. Czasu jest coraz mniej, ponieważ zgodnie z planem prace nad dokumentacją przedprojektową przebudowy linii kolejowej są już praktycznie zakończone. (iws)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości