Po raz 27. w Kołobrzegu rozegrano jedyne w Polsce zawody w jeździe rowerem po desce unoszącej się na wodzie. W tegorocznej edycji wystartowało 50 śmiałków z różnych części kraju, ale pełny dystans pokonały tylko trzy osoby. Do wyłonienia zwycięzcy była potrzebna dogrywka.
Uczestnicy mieli do przejechania 21-metrowy odcinek deski o szerokości 30 centymetrów. Ostatnie trzy metry były jeszcze trudniejsze, ponieważ szerokość zmniejszała się do zaledwie 16 centymetrów. Cała konstrukcja ułożona była na dętkach unoszących się na wodzie. Zadanie z pozoru mogło wydawać się proste, jednak w praktyce wymagało dużego wyczucia równowagi i sporych umiejętności.
Do rywalizacji przystąpiło 50 zawodników z różnych zakątków Polski. Tylko trojgu udało się pokonać całą trasę. Dokonali tego Kinga Szymczak-Warzocha, Paweł Kędzior i Marcel Bańkowski. Zgodnie z tradycją konieczna była więc dogrywka, która wyłoniła zwycięzcę. Najlepszy okazał się Marcel Bańkowski/
Głównymi organizatorami sobotniej imprezy byli kołobrzeski oddział Ligi Morskiej i Rzecznej oraz Zarząd Portu Morskiego w Kołobrzegu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze