Policjanci zatrzymali 23-latka, który próbował uniknąć kontroli drogowej, mając na ramce tablicy rejestracyjnej napis: „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?”. Kierowca, widząc funkcjonariuszy, przyspieszył i uciekł, ale po krótkim pościgu został zatrzymany na przystanku autobusowym. Mężczyzna przyznał, że obawiał się konsekwencji i nie było to bezpodstawne, bo uwaga – miał dwa zakazy prowadzenia pojazdów. W dodatku testy wykazały obecność alkoholu i narkotyków w jego organizmie. Grozi mu do 5 lat więzienia, a o jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Teraz może już odpowiedzieć sobie na pytanie, które umieścił na swoim aucie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze