Bartłomiej Kubkowski, który we wtorek popołudniu wypłynął ze szwedzkiej miejscowości Kasaberga do Kołobrzegu, ma już 2/3 trasy za sobą. To istotny moment, bo w ubiegłym roku po przepłynięciu 115 km musiał zakończyć bicie rekordu. Dzisiaj wydaje się, że nic nie zatrzyma śmiałka i sportowiec zostanie pierwszym człowiekiem, który przepłynie wpław Bałtyk.
To już druga noc Kubkowskiego w zimnym Bałtyku. Nie obyło się bez przykrych niespodzianek i łódź z teamem Bartka, która go do tej pory asekurowała, uległa awarii. Obecnie pływaka ubezpiecza inna jednostka. Przed sportowcem jeszcze niecałe 60 km do osiągnięcia celu. Wszyscy trzymamy kciuki!
Przypomnijmy, że Bartek płynie dla podopiecznych fundacji Cancer Fighters, dzieci walczących z rakiem. Sportowiec chciał uzbierać 200 tys. zł, obecnie zbiórka zbliża się do 250 tys. zł. Jeśli chcecie wesprzeć ten cel, do czego serdecznie zachęcamy, możecie wpłacać pieniądze tutaj - https://pomagam.pl/kubkowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze