Pijany Ukrainiec wjechał w domek letniskowy. Wszystko działo się po 2.00 w nocy z niedzieli na poniedziałek. Mężczyzna kierując BMW sforsował ogrodzenie, przejechał przez spore krzaki i zatrzymał się dopiero na ścianie domku przy ulicy Wczasowej. Mężczyzna wydmuchał prawie 1,7 promila alkoholu. Teraz trzeźwieje w policyjnym areszcie. Kiedy dojdzie do siebie odpowie za jazdę po pijaku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze