Jak poinformował magistrat, prezydent miasta zwróciła się z prośbą do starosty kołobrzeskiego o wydanie decyzji, odłowienie i odstrzał kolejnych, 25 sztuk dzików. Kołobrzeg wciąż boryka się z zaskakująco wysoką populacją tych zwierząt.
Selfie ze stadem dzików w tle to ostatnio obowiązkowa pamiątka z kołobrzeskiego osiedla. Problem z dzikimi zwierzętami jest na tyle duży, że w kwietniu mimo niezgody radnych na ich odstrzał, urzędnicy sami zlecili wyłapanie i uśmiercenie 30 sztuk. Powód tak drastycznych rozwiązań jest prosty – nie ma gdzie wywozić odłowionych dzików; nie przyjmuje ich już specjalizujący się w tym ośrodek w Manowie.
Obecnie, ze względu, jak podkreśla magistrat, na bezpieczeństwo mieszkańców i turystów, prezydent miasta chce uśmiercenia kolejnych 25 sztuk tych zwierząt. Stąd wniosek do starosty o wydanie pozytywnej decyzji w tej sprawie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze