Komisje sejmowe poparły propozycję zablokowania wyprzedaży mieszkań komunalnych z wysokimi bonifikatami. Zmiany nie zakazują samej sprzedaży, lecz uniemożliwią udzielanie zniżek sięgających nawet 90–99 proc. Zaledwie miesiąc temu uchwałę w sprawie udzielenia wysokich bonifikat kilkudziesięciu osobom w naszym mieście, na wniosek władz miasta, przegłosowała większość kołobrzeskich radnych. To mogą być ostatnie tego typu działania.
Przypomnijmy, że pod koniec października radni przyjęli uchwałę umożliwiającą wykup 103 lokali z bonifikatą 85 lub 95 procent. Decyzja wywołała spore emocje, bo część działaczy nie zgadzała się na sprzedaż mieszkań za ułamek ich wartości. W przypadku Kołobrzegu byli m.in. radni Prawa i Sprawiedliwości, tymczasem w czasie dyskusji na komisjach sejmowych za wyprzedażą mieszkań głosowali właśnie posłowie PiS-u.
Jak podkreślał podczas obrad połączonych komisji odpowiedzialny za mieszkalnictwo wiceminister rozwoju Tomasz Lewandowski, zasób mieszkań komunalnych w Polsce kurczy się od lat, z 2 milionów w 1990 r. do ok. 700 tys. obecnie. Nie maleje natomiast liczba osób, które tych mieszkań potrzebują. Zdaniem urzędnika dalsza sprzedaż za ułamek wartości nie ma dziś uzasadnienia ekonomicznego, zwłaszcza, ze, jak tłumaczył, kolejne rządy wprowadziły mechanizm wysokich dopłat za przeprowadzane remonty.
Wraz z planowanym zakazem stosowania wysokich bonifikat, samorządy, w tym także Kołobrzeg, nie będą mogły już powtarzać podobnych uchwał. Oznacza to, że kontrowersje związane z wyprzedażą mieszkań komunalnych dobiegają końca, choć przypomnijmy, że przez ostatnie kilka lat do tego roku taka sprzedaż w naszym mieście była wstrzymana.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze