Kamil Jadczyk z Kołobrzegu ma ogromne szanse na zajęcie wysokiego miejsca w klasyfikacji ogólnej na największym wydarzeniu driftingowym w kraju – Drift Open. Za kołobrzeżaninem już trzy rundy tych zawodów, ostatnia odbędzie się w połowie września w Toruniu. Trzymamy kciuki:)
Szanse na podium daje Kamilowi przede wszystkim bardzo dobrze rozpoczęty sezon – pierwsza runda w Drift Open, która została zorganizowana w Debrznie, zakończyła się dla 28-latka zajęciem drugiego miejsca. Później były kolejne, dobrze rozegrane, w Kielcach i Koszalinie. Teraz do zajęcia miejsca na podium brakuje Jadczykowi jedynie 7 punktów i to właśnie zawody w Toruniu rozstrzygną czy kołobrzeżanin taką szansę otrzyma.
Kamil Jadczyk pracuje jako mechanik samochodowy. Od młodzieńczych lat jest członkiem stowarzyszenia Drift Team Kołobrzeg. Jeździ samochodem BMW E30, z silnikiem o mocy ponad 400 koni mechanicznych, jak przyznaje auto złożył samodzielnie pracując do godzin wieczornych w warsztacie.
28-latek profesjonalną karierę rozpoczął zaledwie rok temu. Już wówczas na pierwszych zawodach Drift Open zajął 4 miejsce na kilkunastu zawodników w całym kraju. Więcej szczegółów na temat Drift Team Kołobrzeg można znaleźć bezpośrednio tutaj [zobacz] lub na bezpośrednim profilu zawodnika [zobacz]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze