Reklama

 

 



Kotwica w górę

17/10/2016 20:37

Do pojedynku dwóch beniaminków doszło w Kołobrzegu w ostania sobotę w kołobrzeskiej Hali Milenium. Miał to być niejako rewanż Kotwicy za porażki, jakie poniosła z AZS AGH Kraków w rozgrywkach drugiej ligi, w poprzednim sezonie. Wtedy, dzięki półfinałowemu zwycięstwu, akademicy szybciej zapewnili sobie awans. W ligowym meczu minimalnie lepsi okazali się koszykarze Kotwicy.



Pierwszą kwartę, bardzo wyrównaną, wygrali jednym punktem goście z Krakowa. Druga,odsłona spotakania to walka kosz za kosz. Po 10 minutach lepsi trzema punktami okazali się jednak czarodzieje z wydm. Żaden z zespołów nie miał zamiaru odpuścić. Kotwica o dwadzieścia procent mieli lepszą skuteczność rzutów (48 proc., AZS 28).

O wyniku meczu mogły zadecydować drobne niuanse, z czego zdawali sobie sprawę gracze obu drużyn. Dość nerwowo, do końca zresztą meczu, rozgrywane były akcje z obu stron. W pierwszej połowie prowadzenie zmieniało się siedem razy i osiem razy był remis. Dopiero seria siedmiu punktów w końcówce tej części, pozwoliła kołobrzeżanom spokojniej zejść do szatni.

Po przerwie „Czarodzieje z wydm” zaczęli odprawiać swoje czary. Kilka kolejnych akcji ofensywnych okraszonych pokazowymi asystami A. Sulińskiego, przyniosło kolejne co doprowadziło dwukrotnie do czternastopunktowej przewagi. Był to najlepszy okres gry kołobrzeżan i najładniejszy pokaz basketu. Później jednak zmęczenie zaczęło dawać się we znaki. Trener AZS-u korzystając z większej ilości graczy, częściej wprowadzał zmiany, mające w końcówce odnieść skutek. Tak też się stało. Goście dorzucili kilka punktów i trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 59 : 50. Czwarta kwarta, to pogoń przyjezdnych za wynikiem, co doprowadziło ich zresztą, w jej szóstej minucie, do dwupunktowej przewagi. Trzy minuty przed zakończeniem ponownie wyszli oni na prowadzenie.

Koniec jednak należał do Kotwicy. Trochę ponad sto sekund przed zakończeniem Artur Włodarczyk najpierw trafił z wyskoku „za dwa”, faulowany trzydzieści sekund później; dwukrotnie rzucił wolne, po czym sfaulował T.Zycha, który trafił tylko raz. To dało zwycięstwo podopiecznym Pawła Blechacza.

Mecz niezwykle zacięty i zarazem wyrównany. Kotwica miała przewagę skuteczności (49/ do 39 procent AZS-u), ale i niestety błędów (straty 22/15). Wyrównana gra pod koszem przyniosła korzyści obu zespołom (Kotwica /AZS) 38/36, podobnie było z punktami drugiej szansy 12/15, po szybkim ataku 13/9, po stratach 11/18, natomiast zdecydowanie przegrała nasza „ławka”; punkty zmienników 9/36.

Kotwica Kołobrzeg - AZS AGH Kraków 73:71 (13:14, 19:16, 27:20, 14:21)
Kotwica : A.Suliński 19 (4x3, 4 zb., 6 as., 3 przechw.), P.Pawłowski 16 (1x3, 8 zb., 2 as.), Ł.Bodych 12 (9 zb.), P>Przyborowski 12 (1x3, 2 zb.), A.Włodarczyk 5 (3 zb., 3 as., 2 przechw.), K.Hanke 5 (1x3, 3 zb.), D.Mieczkowski 4 (3 zb., 2 as.), D.Neumann 0, A.Małetko, M.Strzelecki, G.Dobriański, K.Rduch

AZS AGH : B.Wróbel 16 (2x3), T.Zych 13 (7 zb., 4 as., 3 przechw.), K.Sulima 11 (3x3), J.Krawczyk 8 (2x3), M.Maj 7 (9 zb.), I.Wasyl 7, M.Szumełda 4, M.Borówka 2, B.Podworski 2, D.Kalinowski 1, J.Pawlak 0, R.Zgłobicki

Jerzy Koralczyk - Kotwica 50
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości