AED czyli automatyczny defibrylator zewnętrzny to urządzenie, które w stanie zagrożenia może uratować życie.
Dzięki wyraźnej instrukcji obsłużyć może go każdy, kto niesie pomoc osobie z nagłym zatrzymaniem krążenia. Urządzenia takie od pewnego czasu wiszą w sklepach czy na przykład urzędach. Miasto umiejscowiło je w siedzibie magistratu i w porcie przy punkcie informacji turystycznej. Niestety ten drugi zniknął. Wszystko wskazuje na to, że został skradziony. Po co komu defibrylator? Czy to jedynie głupi żart z ratowania życia? Nie wiadomo. Miasto zgłosiło kradzież policji. Dodatkowo prezydent wyznaczył 500 złotych nagrody za pomoc w jego odnalezieniu lub ujęciu sprawcy kradzieży.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze