Reklama

 

 



Meduzy w Bałtyku. Naturalne letnie zjawisko, które warto znać


Druga połowa sierpnia, a na plażach w Kołobrzegu można odnieść wrażenie, że Bałtyk należy w tym momencie do meduz. Jest ich naprawdę bardzo dużo. Pojawiają się zarówno w wodzie, jak i są wyrzucane przez fale na brzeg. Dla części plażowiczów to ciekawostka i okazja do zrobienia zdjęcia, inni zastanawiają się, czy kontakt z tymi galaretowatymi stworzeniami może być niebezpieczny.


Najczęściej spotykaną w polskiej części Bałtyku meduzą jest chełbia modra. To właśnie ją najczęściej widzimy latem w przybrzeżnych wodach. Jest przezroczysta, często z charakterystycznymi czterema pierścieniami widocznymi w jej wnętrzu. Dla człowieka jest ona na ogół niegroźna. Jej komórki parzydełkowe są zbyt słabe, aby u większości osób wywołać poważną reakcję. Kontakt może jednak być nieprzyjemny, a u bardziej wrażliwych osób może pojawić się niewielkie pieczenie lub podrażnienie skóry. 

Czy można więc brać meduzy do ręki? Zdecydowanie lepiej tego nie robić. Dotyczy to przede wszystkim żywych osobników znajdujących się w wodzie. Plażowicz nie zawsze jest przecież w stanie prawidłowo rozpoznać gatunek. W Bałtyku mogą pojawiać się również inne meduzy, których kontakt z człowiekiem może być znacznie bardziej nieprzyjemny. Szczególną ostrożność należy zachować przy większych osobnikach z długimi, widocznymi czułkami. Co ciekawe, wiele osób widząc meduzę wyrzuconą na piasek, próbuje przenieść ją z powrotem do morza. W przypadku martwych chełbi modrych nie ma to większego sensu. Takie osobniki zakończyły już swój cykl życia. Nie warto również dotykać ich bez potrzeby, ponieważ bez znajomości gatunku trudno mieć pewność, z czym mamy do czynienia. Jeżeli podczas kąpieli dojdzie do kontaktu z meduzą, najważniejsze jest zachowanie spokoju i wyjście z wody. Nie należy pocierać podrażnionego miejsca. W przypadku wystąpienia silnego bólu, rozległej reakcji skórnej, obrzęku czy problemów z oddychaniem trzeba skorzystać z pomocy medycznej.

Reklama

Duża liczba meduz pod koniec lata nie jest jednak czymś niezwykłym. Chełbie modre pojawiają się w Bałtyku regularnie, przede wszystkim latem i na początku jesieni. W niektórych latach można obserwować ich całe skupiska, a o tym, ile osobników znajdzie się akurat przy brzegu, decydują między innymi temperatura wody, wiatr oraz prądy morskie. To właśnie warunki panujące na morzu mogą sprawić, że meduz nagle jest wyjątkowo dużo w jednym miejscu.  Widok setek meduz nie oznacza więc, że Bałtyk stał się niebezpieczny ani że należy rezygnować z kąpieli. To naturalny element morskiego ekosystemu. Warto jednak zachować zdrowy rozsądek: meduz lepiej nie łapać, nie dotykać i nie przenosić, a podczas kąpieli zwracać uwagę na to, co znajduje się w wodzie. Szczególnie wtedy, gdy w pobliżu brzegu pojawia się ich wyjątkowo dużo.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/08/2026 08:48
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości