Nieodpowiedzialność granicząca z głupotą - to chyba najlepsze określenie tego, co w czwartkowe południe zrobił kierowca jednej z ciężarówek na krajowej jedenastce. Wyprzedzając na podwójnej ciągłej, przed przejściem dla pieszych i w rejonie skrzyżowania nie wiedział, że jedzie za nim szef kołobrzeskiej drogówki, który akurat kontrolował patrole w rejonie Ustronia Morskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze