Wracamy do sprawy kolizji spowodowanej przez pijanego kierowcę w niedzielę wieczorem. O sprawie dowiedzieliście się na gorąco z e-KG.pl.

Kierowca nissana doprowadził do kolizji z audi. Po zderzeniu, zamiast się zatrzymać rozpoczął ucieczkę. Wszystko działo się na ulicy 6 Dywizji Piechoty, na pasie w stronę centrum miasta. Uciekając nissan zawrócił na rondzie u zbiegu ulic 6 Dywizji Piechoty i Europejskiej, chcąc jechać z powrotem w stronę Zieleniewa. Jak opowiadali świadkowie, skracając sobie drogę zawrócił pod prąd. Poszkodowany kierowca audi zajechał nissanowi drogę. W środku było 2 mężczyzn zza wschodniej granicy.
To świadkowie wskazali, który mężczyzna miał siedzieć za kierownicą. 44-latek wskazany jako kierowca wydmuchał około 1,5 promila alkoholu. Obaj waz z pasażerem trafili do policyjnego aresztu do wytrzeźwienia. Kiedy dojdą do siebie, będą z nimi prowadzone dalsze czynności.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Praca przy taśmie w segregacji śmieci oraz oczyszczaniu szamba dla kierowców po spożyciu alkoholu i narkotyków i rekwirowanie każdego pojazdu na Policyjny parking jaki prowadzi w przyszłości taki kierowca. Aby właściciel musiał go odebrać, to nikt nie pożyczył by pojazdu pijanemu. Mój Kuzyn o mało nie zginął w wypadku, bo 55 latek pożyczył pijanemu 30 latkowi swojego Lexusa.
Praca przy taśmie w segregacji śmieci oraz oczyszczaniu szamba dla kierowców po spożyciu alkoholu i narkotyków i rekwirowanie każdego pojazdu na Policyjny parking jaki prowadzi w przyszłości taki kierowca. Aby właściciel musiał go odebrać, to nikt nie pożyczył by pojazdu pijanemu. Mój Kuzyn o mało nie zginął w wypadku, bo 55 latek pożyczył pijanemu 30 latkowi swojego Lexusa.